Jaśniejsza perspektywa dla Polski i świata

Tkwimy mocno, myślami i emocjami w TU i TERAZ. Zapętleni, zalatani, zagłuszeni lawiną informacji. STOP! Nabierzmy trochę świeżego powietrza, rozejrzyjmy się, pójdźmy na spacer do lasu, nabierzmy dystansu. Bo z dystansu sprawy wyglądają inaczej. Z dystansu (lotu ptaka) pogniecione zboże układa się w inteligentne wzory, a ślady na płaskowyżu Nazca okazują się czytelnymi obrazami. Z dystansu duży obraz nabiera sensu i układa się w całość. Itd. Otóż pod koniec 2012 roku brałem udział w pewnej konferencji, oczywiście poza-mainstreamowej, na której występowali “niecodzienni” prelegenci.

Alarm! – Zanim spadnie miecz Damoklesa

Zamieszczamy list p. Zbigniewa Lipińskiego, podpisany przez grupę znanych osób, list ostrzegający przed dużym zagrożeniem. Oto jego treść: Sytuacja jest jasna, przeraźliwie jasna. Wszystko wskazuje na to że rządzący Polską zamierzają zaspokoić roszczenia żydowskie – wspierane przez naszego „sojusznika”, Stany Zjednoczone. Przypomnę, że owe żądania wobec naszego kraju zostały wycenione na kwotę 300 mld USD.

Dlaczego Konfederacja nie wygrała?

Mamy Eurowybory za sobą. Niestety, widać zabetonowanie sceny politycznej. Konfederacja miala być tym “elementem nacisku” na PiS. Nie wyszło. Dlaczego? Nie ma co rozdzierać szat, ale trzeba sprawę przeanalizować i dokonać korekt. Problemem jest brak dobrego wizerunku Konfederacji (bo agresywni łysole, bo agresywne przyśpiewki, bo zlepek różnych niekoniecznie spójnych narracji, bo dziwak Korwin, bo wywiady dla “Sputnika”, bo to i tamto). Wynik 4,55% w tak zabetonowanym murze medialnym i w takim duopolu partyjniackim jest mimo wszystko godnym odnotowania osiągnięciem, które trzeba zdyskontować. O Konfederacji zaczęło się mówić, miała swoje spoty wyborcze w tv publiczne, jej istnienie dotarło do milionów wyborców, to już jest jakiś zaczyn. Ale…

Polska racja stanu i strategia a polityka Niemiec

Fakty są takie: Niemcy to nasz największy bezpośredni sąsiad, z Niemcami mamy największą wymianę handlową, w Polsce operuje bardzo dużo niemieckich firm, sporo Polaków mieszka i pracuje w Niemczech, między Polska a Niemcami jest dużo powiązań komunikacyjnych, rodzinnych, Polska i Niemcy mają wspólne interesy klimatyczne, hydrologiczne, podobną kuchnię i zwyczaje – nawet sobie nie zdajemy sprawy, jak blisko jesteśmy kulturowo. Na zdrowy rozum, tych wspólnych interesów jest więcej – ruch turystyczny, tranzytowy, zaopatrzenie energetyczne, żywnościowe, żegluga bałtycka, przezwyciężenie historycznych animozji itd. Ponadto, Polska jest dużym, rozwijającym się szybko krajem, największym w pasie od Finlandii i Szwecji po Słowenię i Grecję. Czy nie powinno być w interesie Niemiec wspieranie i wzmacnianie Polski? Oczywiście, że tak!

Jakie rolnictwo a jaki minister?

Zamieszczamy list Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC. Bez komentarza. Jak punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, czyli rzecz o ocenie stanu rolnictwa i sytuacji na polskiej wsi – 15 lat niewolnictwa wg Ministra to wielki sukces! Według Ministerstwa Rolnictwa cytujemy: 1. Bilans obecności polskiego rolnictwa i obszarów wiejskich w UE wypada zdecydowanie korzystnie… A W RZECZYWISTOŚCI:

Dlaczego nie trzeba się bać szantażu USA

Od wielu miesięcy wiele osób powtarza, że rząd RP zachowuje się jak na klęczkach wobec Izraela i organizacji żydowskich chcących wyłudzić od Polaków pieniądze. To słyszymy regularnie. Ale część “komentatorów” i “polityków” idzie jeszcze dalej i twierdzi, że nie wolno z tymi żydowskimi organizacjami i państwem zadzierać, bo się narazimy Stanom Zjednoczonym Ameryki i te nas ukarzą czy to wycofaniem wojsk, czy to metodami politycznymi. TO JEST NONSENS !!! Dlaczego? Bo to się po prostu Amerykanom nie opłaca. Tu garść faktów i argumentów przemawiających za tym:

Obronić Polskę przed rabunkiem !!!

Drodzy Krajanie, Przyjaciele, Patrioci, trzeba pilnować polityków i rząd. Trzeba zacząć aktywnie walczyć o polskie sprawy. Była wspaniała demonstracja 11 maja w Warszawie. Czyżby był jej efekt w postaci poniższego komunikatu MSZ-u? Toczy się bój o przyszłość Polski. Nie możemy pozostać bierni. Dlatego wykrzesaj z siebie trochę bohaterstwa i zacznij działać na rzecz przyszłości Polski. Na przykład organizuj Roty Niepodległości – zgłoś swoją chęć patriotycznego działania pisząc na adres: mobilizacja@rotyniepodleglosci.pl Jan Paweł II mówił: “Czuwajcie!” oraz  “Wymagajcie od siebie nawet gdy inni od Was nie wymagają!” a także “Nie lękajcie się!” Uczciwość, prawda, dobro i wiara zwyciężą, jeżeli się zmobilizujemy. Do dzieła, Rodacy!

Nowy ład… chciałoby się – dla Polski

Publikujemy list Mateusza Jarosiewicza z Wrocławia i jego propozycje. Bez komentarza: Drodzy Rodacy, Nowy ład światowy powstaje na naszych oczach, jednak poza naszymi wpływami. Unia Europejska, targana wewnętrznymi problemami, kuszona jest przez Chiny, które uzyskują wpływ co cenniejsze fragmenty infrastruktury oraz poszerzają swoje wpływy w państwach na “Nowym Jedwabnym Szlaku”.

Nietypowa i ważna książka dla każdej rodziny i szkoły…

Otrzymaliśmy wiadomość o nietypowej książce – oto ta wiadomość: Drodzy Przyjaciele, Szanowni Państwo, napisałem w 2018 roku książkę “Słowa wyprostowane. 100 podstawowych pojęć na 100-lecie odzyskania niepodległości Polski”, aby odkłamać język. Na temat każdego z tych 100 pojęć jest w książce esej na (średnio) 3 strony. Przykład: ‘Małżeństwo’ – pojęcie wywodzące się ze związku męża (mężczyzny) i żony (kobiety): mąż-żona – mążona – małżona – małżeństwo. I dalej jest o sensie i znaczeniu małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety. Książki nie chce wydać żadne wydawnictwo w Polsce – niepoprawna politycznie? Pod prąd? Nie sprzeda się? Nie wiem. Wiem, że ta książka powinna

Wielkanoc to wezwanie dla chrześcijan… oto sens tych Świąt!

To wezwanie do przezwyciężenia zła, kłamstwa, przemocy, lenistwa, śmierci. To wezwanie do wiary wynikającej z przekonania i wierności wartościom, a nie z Tomaszowego żądania dowodu. To wezwanie do odnowy, odrodzenia duchowego i oczyszczenia siebie oraz społeczeństwa ze złogów zatruwających nasze życie. To wezwanie do określenia się, czy jesteś chrześcijaninem, czy nie, czy idziesz za prawdą i Dekalogiem, czy tchórzysz i ulegasz materializmowi, wygodzie, pokusom, czy zaprzesz się, zanim kur 3 razy zapieje, czy odważnie stawisz czoła siłom zła, rozpusty i relatywizmu moralnego. W Święta Wielkanocne 2019 życzymy wszystkim Polakom:

A pod powierzchnią dzieje się… oj, dzieje…

Publikujemy list Mateusza Jarosiewicza z Wrocławia; który porusza wiele ciekawych wątków i podaje adresy do poszerzenia informacyjnego świadomości. Dużo się dzieje… Przypominają się słowa Mickiewicza o skorupie i lawie pod nią… Oto list: Szanowni! Poniedziałek wita nas dobrą pogodą i zapewne w kubkach znajduje się już druga kawa/herbata. Jak zapewne zdają sobie Państwo sprawę, prowadzimy obecnie walkę na bardzo wielu frontach.

Ustrój gospodarczy przyszłej suwerennej Polski – jaki?

Udostępniamy ciekawy głos w dyskusji na temat ustroju gospodarczego – tak ważnego, ale zaniedbanego dla rozwoju naszej Ojczyzny. Proponujemy, żeby ten tekst cierpliwie przeczytać, bo – nawet, jeżeli dyskusyjne – są tam poruszone ważne sprawy: Jeżeli o pewnych sprawach, wspomnianych w tym tekście, przeczytacie pierwszy raz, napiszcie, dopytajcie, poszperajcie, by uzupełnić wiedzę. Jeżeli nie obronimy się przed wyzyskiem Polski i wyciekiem setek miliardów złotych rocznie za granicę, będzie niedobrze. Trzeba się zorganizować, a wcześniej dokształcić i stworzyć dobre koncepcje!

Nauczyciel to piękny zawód, ale za co podwyżki po 1000 zł?

Ten tekst nie jest atakiem na nauczycieli! Bardzo szanuję ich pracę! Nauczyciel to piękny i potrzebny zawód. Sam uczyłem i wiem, ile to wymaga przygotowań, cierpliwości, odporności, wysiłku, by dobrze uczyć. Nauczyciel powinien dobrze zarabiać, i mieć prestiż, jak to było kiedyś – za I i II Rzeczypospolitej. Niestety, lata po 1945 roku spowodowały dewaluacje tego zawodu, poprzez negatywny dobór ideologiczno-polityczny i finansowy (niskie pensje). Dziś nauczyciele to nie jest ta pozytywna elita, którą chcielibyśmy w nich widzieć, niestety.  Według relacji znajomych, własnych obserwacji w szkołach (także jako rodzic), zaryzykuję tezę, że duża większość – może jakieś trzy czwarte – nauczycieli, to są bardziej