Banki komunalne, obywatelskie, w naszych rękach – fundamentem wolności

Publikujemy słuszny i strategicznie ważny artykuł Krzysztofa Lewandowskiego pt.:

STOLICZKU NAKRYJ SIĘ

Szanowni Państwo,

w tym tygodniu gubernator Kalifornii podpisał ustawę umożliwiającą powołanie w tym stanie banku publicznego.

Victory in California! Gov. Gavin Newsom’s signature has made AB 857 — the grassroots-generated, people-powered Public Banking Act — the law in California. The California Public Banking Alliance has been tireless in educating legislators, drafting language, and generating massive statewide public support. The strong leadership of the bill’s co-authors, Assembly members Miguel Santiago and David Chiu, generated 19 co-sponsors and support from several committee chairs,clearly demonstrating that the will of the people is behind banks that serve the public interest. Congratulations to everyone involved. 

Walka setek działaczy organizacji PBI, skupiającej aktywistów na rzecz powołania banków publicznych w USA, trwała wiele lat i wreszcie osiągnięto sukces legislacyjny, który można by porównać do hipotetycznej sytuacji w Polsce – wprowadzenia zapisów umożliwiających powołanie banków komunalnych w polskich województwach lub powiatach.

Gratulując Kalifornijczykom sukcesu (nota bene w kolejce po legislację stanową tego typu stoi kilkanaście kolejnych stanów USA) chciałbym zwrócić uwagę, że wszyscy aktywiści PBI przez lata uderzali w jeden punkt, aby osiągnąć to, co zamierzyli, a tym punktem jest suwerenna bankowość, od której zależy dobrobyt społeczeństwa.

Władza finansowa jest obecnie pierwszą władzą, ponad władzami Monteskiusza. To władza wynikająca z posiadania przez grupę trzymającą władzę, zwaną w USA deep state  (w wolnym tłumaczeniu: władzę głęboko ukrytą przed społeczeństwem), stoliczka, który sam się nakrywa dowolną ilością pieniądza. Kto posiada ten stoliczek, ten może wszystko – np. wykupywać najlepsze parcele w Warszawie i budować sobie na nich, co tylko zechce, bez żadnego udziału pracy tych, którzy stają się, krok po kroku, właścicielami tych parceli, poza machaniem przez nich zaczarowaną różdżką i wypowiadaniem zaklęć ogłupiających narody. Jesteśmy tego najlepszym przykładem.

Oto fotograficzny zapis deep state działającego w centrum Warszawy:

Na lewo bank szwajcarski Credit Suisse, opisany na str. 62 przetłumaczonej przeze mnie pracy prof. Richarda Wernera „Stracone stulecie w ekonomii”, który w 2008 roku podniósł metodą stuknięcia w klawisze komputera (to współczesna różdżka) swój kapitał o 7 mld funtów brytyjskich, czyli stworzył z niczego i bez pracy ok 40 mld zł na własne potrzeby, z których jedną widzimy na zdjęciu. Po prawej stronie bank JP Morgan Chase – największy bank amerykański, którego przekręty opisuje świeżej daty artykuł:

“The other notable thing to occur on September 16, 2019 was this: The largest bank in the United States, JPMorgan Chase, had its precious metals desk charged <https://www.justice.gov/opa/pr/current-and-former-precious-metals-traders-charged-multi-year-market-manipulation> by the U.S. Department of Justice with being a criminal enterprise for approximately eight years as it rigged the prices of gold, silver and other precious metals. The head of that desk and two other precious metals traders were charged with racketeering under the RICO statute that is typically reserved for organized crime. The Justice Department said that the traders and their co-conspirators (others may be named at a later date) “conducted the affairs of the desk through a pattern of racketeering activity, specifically, wire fraud affecting a financial institution and bank fraud.” 

Bank ten przez Departament Sprawiedliwości USA został nazwany „zbrodniczym przedsiębiorstwem, prowadzącym nielegalną działalność przez osiem lat, polegającą na oszustwach elektronicznych i bankowych”.

To komentarz do jednego tylko zdjęcia z centrum Warszawy, ale wiemy też o trwającej od lat akcji reprywatyzacji warszawskich kamienic, czyli wyzuwania nas, warszawskich Indian, z naszej ziemi i majątków, przez właścicieli kapitału pochodzącego w dużej części z nakrywających się stoliczków. Na horyzoncie mamy agresję armii 447, także wyposażonej w stoliczek nakryj się, którego pieniędzmi tworzonymi ex nihilo można kupić każdą władzę. Za miesiąc dowiemy się więcej szczegółów na temat ofensywy z tej flanki.

Jeśli na wzór Amerykanów nie zajmiemy się likwidacją stoliczka, zapewniającego ustawiczną ekspansję ich właścicielom, wkrótce będziemy doszczętnie ograbieni z ziemi i dobrze strzeżeni wieżami strażniczymi (jak na zdjęciu) oraz wieżami 5G montowanymi w miastach i rezerwatach przyrody, i będziemy patrzeć z dumą na drapacze chmur, jakby były nasze.

Odebranie gangsterom stoliczków, które się nakrywają, to imperatyw wolności. Kalifornijczycy już to zrozumieli.

Pozdrawiam

Krzysztof Lewandowski

Dodaj komentarz