Bóg się rodzi – wciąż w każdym z nas

Nadchodzą Święta Bożego Narodzenia – pamiątka narodzenia Jezusa. Pamiątka ubrana w obrzędy, zwyczaje, oprawę kulinarną i wystrój domu – wszystko oparte o wielowiekowe bogactwo naszej kultury – naszej słowiańskiej, naszej chrześcijańskiej, naszej polskiej, naszej europejskiej. Z okazji tych Świąt życzymy sobie wielu dobrych rzeczy, gromadzimy się w rodzinnym gronie, śpiewamy kolędy, jemy wigilijne potrawy. Ale…

…jaki jest właściwy i prawdziwy sens tych świąt w całym roku i naszym życiu?

Otóż jeżeli Bóg jest uosobieniem mądrości i porządku świata, także tego moralnego, to “Bóg się rodzi” oznacza, że moc tego porządku wzrasta, Boski system wartości się wyostrza, krystalizuje, rozpowszechnia, rozszerza, a my umacniamy się duchowo i moralnie w tym porządku: mocniej wyznajemy wartości chrześcijańskie, bardziej dajemy im świadectwo, lepiej ukierunkowujemy swoje życie i działanie, głębiej wierzymy w sens ładu moralnego, silniej miłujemy bliźnich, wyżej mierzymy w życiu.

Krótkofalowo oznacza to wysiłek, świadomą pracę, koncentrację na tej Mądrości i Miłości, ale długofalowo daje szczęście, satysfakcję, wysoka samoocenę, dobre relacje z ludźmi. Daje bardzo wiele.

Dlatego życzę Tobie, Twoim Bliskim, Twojej społeczności, Przyjaciołom i wszystkim nam – aby Bóg się w każdym rodził wciąż na nowo, by ogarniał całe nasze życie i otoczenie, abyśmy dawali mu przestrzeń i przyjmowali jego Mądrość, Porządek i Miłość jako coś, co jest nam drogie, abyśmy byli coraz lepsi.

Życzę Ci GŁĘBOKICH, PRZEŁOMOWYCH, DUCHOWO BOGATYCH ŚWIĄT Bożego Narodzenia

Dodaj komentarz