A pod powierzchnią dzieje się… oj, dzieje…

Publikujemy list Mateusza Jarosiewicza z Wrocławia; który porusza wiele ciekawych wątków i podaje adresy do poszerzenia informacyjnego świadomości. Dużo się dzieje… Przypominają się słowa Mickiewicza o skorupie i lawie pod nią… Oto list: Szanowni! Poniedziałek wita nas dobrą pogodą i zapewne w kubkach znajduje się już druga kawa/herbata. Jak zapewne zdają sobie Państwo sprawę, prowadzimy obecnie walkę na bardzo wielu frontach.

Konferencja: Etyka i moralność w życiu społecznym. Co robić?

Co zrobić, aby w Polsce głos obywateli faktycznie miał znaczenie? Jakie mechanizmy uruchomić, aby politycy służyli społeczeństwu, a wyborcy mieli nad nimi realną kontrolę? Czy Polskie życie publiczne może być etyczne, moralne? Jak wzmocnić rolę rodziny? Jak skutecznie walczyć z grabieżą dokonywaną w “majestacie prawa”? Wstęp na konferencję wolny! KIEDY: 16.02.2019. GODZINA: 10:00-18:00. GDZIE: Centralna Biblioteka Rolnicza, ul. Krakowskie Przedmieście 66, Warszawa Kilkunastu prelegentów, z różnych środowisk, przedstawi konkretne propozycje. Przedsiębiorcy, działacze społeczni, liderzy organizacji pozarządowych, publicyści… Zaproszeni prelegenci pochodzą z różnych środowisk. Wszyscy od lat są nie tylko uważnymi obserwatorami polskiego życia społecznego i politycznego, ale także konsekwentnie próbują poprawiać jego jakość. Działają lokalnie, myślą globalnie:

Ciemnogród w Warszawie i nie tylko…

Zamieszczamy celny, według nas, analizujący głębiej przyczyny takich a nie innych wyborów ludzi, artykuł p. Marka Klecela: Marek Klecel Ciemnogród w Warszawie i nie tylko… Wyniki wyborów w dużych miastach dają wiele do myślenia. Niepokojące jest, że w stolicy wygrywa kandydat kontynuujący ten sam co poprzednio układ sił w mieście, gdy znana jest już powszechnie ogromna afera korupcyjna związana z „reprywatyzacją” kamienic, sięgająca władz miasta, za którą stał układ przestępczy urzędników, prawników, sędziów. Jeśli głosująca większość mieszkańców Warszawy wybiera w tej sytuacji kandydata, który nawet nie unikał specjalnie związku z poprzednią władzą, ani nie odcinał się od tej afery, to znaczy, że ta część mieszkańców przyzwala na dalszą korupcję i bynajmniej nie żąda jej rozliczenia i ukarania, pozwala właściwie zamieść ją, jak to się mówi, pod dywan. Wysyła przy tym nowym władzom, także całej miejskiej administracji, taki oto komunikat:

Zaczyna się kruszenie Matrixa…

Każdy z nas może zadbać o siebie, o czyste środowisko, o swoje zdrowie, o wspólnotę, o moralny ład społeczny. Każdy z nas może podjąć decyzję, że zrywa z Matriksem i jego zwodniczymi mackami takimi jak globalne korporacje, instytucje uprawiające pranie mózgu itd. Czas na odruch obronny! Kruszmy Matriksa – naszymi decyzjami zakupowymi (kupujmy u polskich rolników, sadowników, lokalnych przedsiębiorców i sklepikarzy), wyłączaniem reklamy, telewizora i tub propagandowych, wymaganiem rzetelnej informacji od instytucji publicznych, lekarzy, szkół, samorządów terytorialnych, organów państwa, oporem obywatelskim wobec wrogich nam działań, tworzeniem niezależnych struktur, aplikacji, sprawdzaniem kandydatów przed wyborami itd.