A pod powierzchnią dzieje się… oj, dzieje…

Publikujemy list Mateusza Jarosiewicza z Wrocławia; który porusza wiele ciekawych wątków i podaje adresy do poszerzenia informacyjnego świadomości. Dużo się dzieje… Przypominają się słowa Mickiewicza o skorupie i lawie pod nią… Oto list: Szanowni! Poniedziałek wita nas dobrą pogodą i zapewne w kubkach znajduje się już druga kawa/herbata. Jak zapewne zdają sobie Państwo sprawę, prowadzimy obecnie walkę na bardzo wielu frontach.

Ustrój gospodarczy przyszłej suwerennej Polski – jaki?

Udostępniamy ciekawy głos w dyskusji na temat ustroju gospodarczego – tak ważnego, ale zaniedbanego dla rozwoju naszej Ojczyzny. Proponujemy, żeby ten tekst cierpliwie przeczytać, bo – nawet, jeżeli dyskusyjne – są tam poruszone ważne sprawy: Jeżeli o pewnych sprawach, wspomnianych w tym tekście, przeczytacie pierwszy raz, napiszcie, dopytajcie, poszperajcie, by uzupełnić wiedzę. Jeżeli nie obronimy się przed wyzyskiem Polski i wyciekiem setek miliardów złotych rocznie za granicę, będzie niedobrze. Trzeba się zorganizować, a wcześniej dokształcić i stworzyć dobre koncepcje!

Nauczyciel to piękny zawód, ale za co podwyżki po 1000 zł?

Ten tekst nie jest atakiem na nauczycieli! Bardzo szanuję ich pracę! Nauczyciel to piękny i potrzebny zawód. Sam uczyłem i wiem, ile to wymaga przygotowań, cierpliwości, odporności, wysiłku, by dobrze uczyć. Nauczyciel powinien dobrze zarabiać, i mieć prestiż, jak to było kiedyś – za I i II Rzeczypospolitej. Niestety, lata po 1945 roku spowodowały dewaluacje tego zawodu, poprzez negatywny dobór ideologiczno-polityczny i finansowy (niskie pensje). Dziś nauczyciele to nie jest ta pozytywna elita, którą chcielibyśmy w nich widzieć, niestety.  Według relacji znajomych, własnych obserwacji w szkołach (także jako rodzic), zaryzykuję tezę, że duża większość – może jakieś trzy czwarte – nauczycieli, to są bardziej

Konferencja: Etyka i moralność w życiu społecznym. Co robić?

Co zrobić, aby w Polsce głos obywateli faktycznie miał znaczenie? Jakie mechanizmy uruchomić, aby politycy służyli społeczeństwu, a wyborcy mieli nad nimi realną kontrolę? Czy Polskie życie publiczne może być etyczne, moralne? Jak wzmocnić rolę rodziny? Jak skutecznie walczyć z grabieżą dokonywaną w “majestacie prawa”? Wstęp na konferencję wolny! KIEDY: 16.02.2019. GODZINA: 10:00-18:00. GDZIE: Centralna Biblioteka Rolnicza, ul. Krakowskie Przedmieście 66, Warszawa Kilkunastu prelegentów, z różnych środowisk, przedstawi konkretne propozycje. Przedsiębiorcy, działacze społeczni, liderzy organizacji pozarządowych, publicyści… Zaproszeni prelegenci pochodzą z różnych środowisk. Wszyscy od lat są nie tylko uważnymi obserwatorami polskiego życia społecznego i politycznego, ale także konsekwentnie próbują poprawiać jego jakość. Działają lokalnie, myślą globalnie:

Nareszcie coś konstruktywnego – lektura obowiązkowa!

Szanowni Czytelnicy i Przyjaciele, dotarła do nas świeżo wydrukowana książka, która na pierwszy rzut oka jest niepozorna, ale gdy się zacznie ją czytać, to zaczyna frapować. To książka o naszym życiu, a właściwie o pracy, jej ramach, kształcie, organizacji. Nas bardzo zainteresowała. Jest to rzadki przypadek literatury społeczno-politycznej, która nie poprzestaje na analizie i historii, ale proponuje coś konstruktywnego, coś wspólnotowego, co wzmacnia lokalne społeczności i tę narodową. Coś, co daje odpór zarówno lewacko-socjalistycznym jak i liberalno-globalistycznym zakusom deptania ludzi pracy i wyzysku – państwowego czy prywatnego. Tę książkę należy przeczytać!

3 sposoby obrony przed BANKSTERAMI

Publikujemy krótki, ale treściwy, konstruktywny i słuszny artykuł o pieniądzu, walutach i banksterii. Wnioski nasuwają się właściwie same. Miłej lektury i głębszej świadomości, co się wokół dzieje, a za chwilę z hukiem trzaśnie. Pytanie, co znaczy “chwila”… Istnieją 3 sposoby obrony przed BANKSTERAMI. Jeden z nich oznacza… wojnę totalną!

Co się naprawdę dzieje na świecie?

Coś się dzieje pod powierzchnią głównego nurtu informacji i mediów. Coś się zbliża. Jakaś burza. Kryzys? Załamanie finansowe? Upadek dolara? Wojna? Wielkie odtajnienie niewyobrażalnych rzeczy? Pojawiają się regularnie symptomy nadchodzącej dużej zmiany. Podobno zmiany na lepsze. Czy hasło “dobra zmiana” jest nieprzypadkowe? Coś nadchodzi w skali globalnej. Ci, którzy tkwią w matriksie, tego nie dostrzegają. Wyrwij się z matriksa, rozszerz swoje patrzenie, zastanów się i działaj. Polecam następujący

Ekonomia społeczna

Ekonomia, za Arystotelesem, to złożenie greckich słów: oikos (gosp. domowe) i nomos (prawo). Jak sugeruje ten zestaw słów, ekonomia zajmowała się pierwotnie prawidłami życia i gospodarowania gospodarstw domowych. Jakże to bliskie naszej, chrześcijańskiej tradycji – podstawą społeczeństwa jest rodzina, gospodarstwo domowe. Potem znaczenie to zostało rozszerzone

Dywidenda narodowa

Dywidenda to z łaciny (dividendum) – rzecz do podziału. Co jest do podziału na skalę narodową? Pojęcie dywidendy kojarzymy najczęściej ze spółkami i ich zyskami, bo dywidendę wypłaca się z zysku. Wysokość dywidendy wylicza się na podstawie rocznego wyniku finansowego spółki dzieląc ten wynik, tj. zysk, przez ilość akcji bądź udziałów. O wysokości dywidendy (dokładnie: o tym, jaka część zysku będzie przeznaczona na dywidendę) i terminie jej wypłaty decyduje walne zgromadzenie akcjonariuszy/udziałowców. Zanim dojdziemy do dywidendy narodowej

Czym powinien być bank?

Z czym kojarzy się dzisiaj przeciętnemu zjadaczowi chleba czy dziecku bank? Z wielką, potężną instytucją, której trzeba się bać, bo nie daj Boże zadrzeć z bankiem, to się pójdzie z torbami. Banki to dziś wielkie, bogate budynki, to wielkie pieniądze, to instytucje, które dają nam kredyty i od nich zależy nasz los. Banki to potęga. Trzeba się ich bać. A teraz nieco poważniej