Polityka zagraniczna Polski – cz. 1

Czym jest polityka zagraniczna? Po prostu: przedłużeniem i funkcją polityki (rozwojowej, gospodarczej, bezpieczeństwa) danego państwa. To polityka uprawiana wobec podmiotów zagranicznych (państw, organizacji międzynarodowych i innych) lub razem z nimi w celu generowania i zabezpieczenia własnych interesów państwa. W tym sensie mówienie, że “niepotrzebny jest Centralny Port Komunikacyjny, bo istnieje taki w Berlinie” (R.Trzaskowski) nie jest aktem polityki zagranicznej, lecz uprawianiem poddaństwa, kapitulanctwa lub jeszcze gorszych rzeczy. Polityka zagraniczna to nie puszenie się, nie gadulstwo, nie naiwne (lub gorzej – jurgieltnicze; jurgielt od niemieckiego Jahrgeld = roczna pensja) oddawanie pola innym, nie donoszenie na swój kraj i swoje państwo, to nie wygrażanie innym podmiotom stosunków międzynarodowych – te wszystkie zachowania są świadectwem niedojrzałości, głupoty, zaprzaństwa lub prywaty. Dojrzała polityka zagraniczna robi swoje po cichu, konkretnie, tworząc fakty, osiągając w negocjacjach efekty, budując przymierza i sojusze, otwierając nowe możliwości, blokując niekorzystne dla nas trendy i potencjalne wydarzenia.

Czy już? 2021 – przywódcy nowego typu? nowe elity?

W grudniu 2012 roku byłem na wykładzie mądrego człowieka, który już, niestety, nie żyje. Powiedział on podczas swojego wykładu, że począwszy od 2021 roku zaczną się pojawiać przywódcy nowego typu, co ma związek z przetasowaniami na ziemi, z wyzwalaniem się narodów świata z ucisku ekonomicznego, finansowego i politycznego rozmaitych sił globalnych. Wtedy te słowa robiły wrażenie. Mówił o wielu sprawach, a jak do tej pory, to, co mówił, sprawdza się. Dziś wiemy więcej. Wiemy, że toczy się niewidzialna w pewnym sensie wojna (p. świetny artykuł prof. Bogdana Miedzińskiego w Kurierze WNET z marca 2020 pt. “Demokracja liberalna w służbie imperializmu”),

Sprawdzian dla nas i dla Polski

Zgodnie z tym, co mówił ks. Prymas Stefan Kardynał Wyszyński, nie powinniśmy się martwić o cały świat, lecz o Polskę przede wszystkim, na pierwszym miejscu, zawsze i wszędzie. Obecna epidemia strachu, paniki, nieudolności władz i służby zdrowia to niezły kubeł zimnej wody na nasze głowy: oto, do czego prowadzi ignorancja, demobilizacja lokalnych wspólnot, brak odpowiedniego kształcenia i przygotowania. Dlatego trzeba sobie jasno powiedzieć: trzeba nas, Polaków, i kraj, Polskę, przygotowywać systematycznie do różnych przeciwieństw i zagrożeń. Co to konkretnie oznacza? Oto garść postulatów:

Ważna Prawda i Życzenia Świąteczne. Alleluja!

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele, Sympatycy, Znajomi, Polacy! Czas Wielkiej Nocy to czas radości, że moc życia jest silniejsza od śmierci, że to, co ponadczasowe, nie umiera, że prawdziwych wartości się nie zabije – te sztuczne, złudne, fałszywe potrzebują tuby mediów, manipulacji, propagandy i kłamstw. Prawdziwe wartości bronią się same. Czas Wielkiej Nocy to także czas przypomnienia, że jest coś “ponad” nami, jakiś niezależny, wszechobecny, ważny byt – byt boski, którego sens tkwi między innymi w tym, że daje nam wartości, ramy moralne, których nie powinniśmy przekraczać, bo wtedy dzieją się rzeczy “dantejskie” – psuje się zdrowie, demoralizują społeczeństwa, panoszy się rozpusta, konsumpcjonizm, demagogia, wyzysk i zabijanie. Oto dlaczego potrzeba nam

Jakiego prezydenta potrzebuje Polska?

Zbliżają się wybory prezydenckie w Polsce. Lada tydzień ruszy kampania wyborcza. Większość znanych kandydatów – powiedzmy to jasno – nie zasługuje na najwyższy urząd w państwie. Polska jest z jednej strony silna swoim bogactwem, ludźmi, zasobami, tradycją, ale z drugiej strony jest słaba słabością państwa (“kamieni kupa”), słabością polityków, którzy albo się boją, albo nie mają odpowiednich cech i umiejętności, albo uprawiają jakąś prywatę. Czekamy na prawdziwego męża stanu na miarę Piłsudskiego, Dmowskiego, Paderewskiego, Orbana. Polska potrzebuje prezydenta, który jest:

Jaka perspektywa roku 2020 ?

I mamy nowy rok – 2020. Co nas czeka? Co się będzie działo? Na pewno będzie dużo “zadymy” medialnej w związku z wyborami prezydenckimi u nas i w USA. I jedne, i drugie wybory są dla nas ważne, bo mogą oznaczać przestawienie wajchy politycznej. Czeka nas debata, szarpanina i walka o szkołę i edukację, bo jest coraz gorzej, o służbę zdrowia, o mocno rozchwiany wymiar sprawiedliwości. Czeka nas z pewnością atak różnej maści lewactwa, tęczowych, różowych, neomarksistowskich sił, często finansowanych spoza Polski. Temu trzeba dać odpór. Czekają nas ataki ideologicznych polakożerców z Brukseli i próby zarobienia naszym kosztem na tzw. certyfikatach CO2. Czeka nas być może nowa fala imigrantów z Afryki, których Bruksela, Paryż i Berlin będą chciały nam wepchnąć.

Red. W.Gadowski i otwarty list do św. Mikołaja

W Wigilię Bożego Narodzenia zdarzają się różne rzeczy – zwierzęta mówią ludzkim głosem, ludzie się godzą, nawracają, czynią dobre postanowienia. Niektórzy piszą listy do św. Mikołaja, w których proszą o jakieś dary, prezenty. Pomyślałem sobie, że ja też napiszę – list otwarty, w którym poproszę o jedną ważną rzecz. Tym bardziej, że inspiracji dostarczył mi redaktor Witold Gadowski, który powiedział w swoich ostatnich nagraniach na swoim kanale internetowym: “Trzeba organizować ruch samoobrony polskiej, który wreszcie stworzy polską politykę i polski parlament.” “Musimy zbudować polską siłę.” Otóż Drogi Mikołaju!

Jak uchronić Polskę przed kryzysem…?

Polecamy ciekawy wykład z człowiekiem, który wie, o co chodzi. To, że kryzys się zbliża, to jeden pewnik. Drugi to taki, że trwa wojna o prymat wśród supermocarstw. Trzeci to to, że Polska nie jest wyizolowaną wyspą. Czwarty, to istnienie geopolityki. Bazując na tych “ramach” (faktach, pewnikach), trzeba celnie zdefiniować politykę państwa polskiego. Politykę, która daje nam optymalne szanse i minimalizuje zagrożenia. Czy rząd w Warszawie, czy tzw. klasa polityczna Polski są do tego zdolne? Gdzie są te ośrodki myśli politycznej, które wykorzystują ludzi pokroju Ewy, Kurek, Jacka Bartosiaka, niżej pytanego Pawła Usiądka, Witolda Gadowskiego, Jerzego Roberta Nowaka, Andrzeja Nowaka, Witolda Kieżuna, śp. Bogusława Wolniewicza, Marka J. Chodakiewicza, Jerzego Zięby, Mirosława Dakowskiego czy Igora Witkowskiego? Czy uchronimy Polskę przed kryzysem, który przyjdzie

Gdybyś miał zobaczyć… Chcemy Polski bez mordowania dzieci

„Gdybyś miał zobaczyć w tym roku tylko jeden film, zobacz Nieplanowane…” – ta nieodosobniona opinia najlepiej oddaje wrażenie, jakie na milionach widzów za oceanem wywarł obraz dwójki amerykańskich reżyserów. Dzieło – ze względu na odzew społeczny – określono jako przełomowe, a nawet rewolucyjne! Burza spowodowana próbami ograniczenia dostępu do informacji o nim, a później trudności dystrybucyjne wywołały z kolei debatę o współczesnej cenzurze w mediach społecznościowych i wolności słowa, która otarła się nawet o amerykański Kongres. Niedługo po premierze było jasne, że Nieplanowane to coś więcej niż film, to zjawisko kulturowe i społeczne. Tymczasem film opowiada zaledwie prowincjonalną historię Abby Johnson, która jedyne, czego pragnęła, to pomagać kobietom.

Kawa na ławę, o co tu chodzi – pilnuj się!

Od zarania “możni” tego świata uprawiają politykę “dziel i rządź”, skłócają nas, manipulują, szermują socjotechnikami i kłamstwem, używają ogromnych pieniędzy i aparatu przemocy. To się dzieje co najmniej od czasów sumeryjskich, czyli ok. 8 000 lat. To oni tworzą tajne stowarzyszenia, masonerię, banksterskie regulacje prawne, to oni finansują “rewolucje”, wojny, ruchy niszczące tradycyjne społeczeństwo: feministyczne, komunistyczne, ekoterrorystyczne, lewackie, gender i homo-lgbt itp. To oni dążą do zrealizowania pełnej kontroli społeczeństw, jak opisał to Orwell w swojej wizji “Rok 1984”. Dlaczego to robią?

Trzeba nam prawdy, nie politycznych nobli

List otwarty do pani Olgi Tokarczuk Iwona L. Konieczna. (Tekst jest na wolnej licencji tzn. wolno go kopiować, powielać bez pytania i bez wynagrodzenia + proszę o udostępnianie; zapraszam także do komentowania) Proszę mi powiedzieć, ilu Żydów zabiła Pani i Jej rodzina, kiedy, z jakich powodów i jakimi metodami, dlaczego prokurator nic o tym nie wie – i dlaczego Pani uważa że wszyscy Polacy za to odpowiadają? Albo proszę przeprosić Polaków. Szanowna Pani, Wczoraj przeczytałam, iż w programie „Minęła dwudziesta” w TVP, powiedziała Pani tak:

Ego, selfie, kąpiel w 5G, inwigilacja, kontrola, Orwell…

Publikujemy bardzo celny i mądry artykuł Juliana Rose – bez komentarza (podkreślenia-wytłuszczenia od Polski-Jutra): Ja, ja, ja… Neurotyczne zachowania generacji selfie Julian Rose Muszę przyznać, że ludzie to bardzo ciekawe stworzenia. Nasza natura jest tak złożona, nasze emocje mają tyle odcieni, a nasza wyobraźnia pozwala na tak wiele podróży. Pytanie jednak brzmi: czy uczymy się czegoś więcej o tych cechach, stając się przedmiotem naszej fascynacji? Wypadało by powiedzieć, że tak, jeśli spojrzymy na kult „selfie”, który ma miejsce na całym świecie w tym szczególnym momencie naszej ewolucji. Kusi mnie jednak, aby powiedzieć „dewolucji”, ale cofanie się wstecz mogłoby przynajmniej połączyć nas z czymś namacalnym, wręcz ziemskim; tymczasem doświadczanie wirtualnej rzeczywistości ze swoim własnym zdjęciem umiejscowionym w centralnym punkcie zainteresowania nie wywołuje bynajmniej u mnie podziwu dla rasy ludzkiej.

Odzyskać Polskę, zanim po Ciebie przyjdą

Zamieszczamy list Wojciecha Dobrzyńskiego, list o tyle poruszający, że wciąż ma się wrażenie, iż Polska to państwo papierowe i… kamieni kupa, a nie suwerenne, silne państwo dbające o swoich obywateli – zarówno w wymiarze finansowym, kulturalnym, historycznym, medialnym, zdrowotnym, sprawiedliwości, edukacji, politycznym, gospodarczym, legislacyjnym, ochrony środowiska itd. Oto list: Szanowni Państwo, Ostatnie dni przebiegają w atmosferze poruszenia narodowego w bardzo wielu obszarach. W niedzielę 4.08 uczestniczyliśmy w proteście przeciwko cenzurze prewencyjnej i wprowadzaniu nieprzebadanej technologii 5G.

Brawo! Konstruktywne podejście do przyszłego ustroju Polski!

Otrzymaliśmy opracowanie (książkę) pt. “Architektura ustrojowa przyszłej suwerennej Polski“, które tu niniejszym udostępniamy. Proszę kliknąć link w poprzednim zdaniu. Jest to odważny tekst, zawierający wiele słusznych postulatów oraz projekt przyszłej Konstytucji RP. Niedługo udostępnimy inne opracowanie. Może powstanie grupa konstruktorów przyszłego ustroju na miarę suwerenności i wielkości Polski? Taki think-tank byłby bardzo potrzebny.