Elektro -mobilność, -prosumpcja, -magazyny, -rewolucja???

Rząd w Warszawie stawia podobno na elektromobilność. Sprawa zasadniczo słuszna, bo samochody elektryczne są ciche, nie smrodzą, mają większą sprawność, większe możliwości organizacji przestrzeni, a za chwilę – także dużo bezpieczniejsze i wygodniejsze w użyciu. Kluczem do tego wszystkiego jest magazynowanie energii elektrycznej, czyli tzw. baterie. Dlaczego zatem Polska nie zaczyna produkować takich baterii? Dlaczego nie ma “grantów” dla zespołów na  politechnikach, aby pracowały nad nowymi generacjami baterii magazynujących energię elektryczną? Przecież takie baterie mogłyby znaleźć zastosowanie w samochodach, samolotach, domach z mikro-elektrowniami fotowoltaicznymi, farmach  wiatrowych, autobusach, pociągach itd. itp. Dlaczego np. rząd nie ściągnie Polski ciekawego wynalazcę Mirko Hannemanna, którego w Niemczech “przegoniono”? Dlaczego, dlaczego…? Jak bardzo rządzą lobbing i spiski wielkich cynicznych koncernów, nie mamy nawet pojęcia. O tym ciekawie opowiada poniższy film, który koniecznie obejrzyj, bo to ważna dawka wiedzy o rynku “elektro”:

O projekty na miarę Gdyni i COP !!!

Latami wmawiano nam, że nie potrafimy budować gospodarki, że nie mamy kapitału, że bez kapitału zagranicznego nie damy rady itd. To była – i jest – narracja dla biednych maluczkich, którzy mają pozostać niesamodzielni. Tymczasem mamy dużo większe możliwości, sporo kapitału krajowego, wiele kreatywności i masę zdolnych ludzi. Zatem możemy sami, jako Polacy, też dużo zrobić. Ale chodzi o to, żeby zrobić, stworzyć, zbudować coś, co będzie nasze, polskie, czym będziemy sami zarządzać, na czym będziemy zarabiać jako Polska. To są oczywiście niezliczone mikro-firmy, małe i średnie biznesy, lokalne przedsięwzięcia itd. Jednak powinniśmy też myśleć o projektach strategicznych

Jak uchronić Polskę przed kryzysem…?

Polecamy ciekawy wykład z człowiekiem, który wie, o co chodzi. To, że kryzys się zbliża, to jeden pewnik. Drugi to taki, że trwa wojna o prymat wśród supermocarstw. Trzeci to to, że Polska nie jest wyizolowaną wyspą. Czwarty, to istnienie geopolityki. Bazując na tych “ramach” (faktach, pewnikach), trzeba celnie zdefiniować politykę państwa polskiego. Politykę, która daje nam optymalne szanse i minimalizuje zagrożenia. Czy rząd w Warszawie, czy tzw. klasa polityczna Polski są do tego zdolne? Gdzie są te ośrodki myśli politycznej, które wykorzystują ludzi pokroju Ewy, Kurek, Jacka Bartosiaka, niżej pytanego Pawła Usiądka, Witolda Gadowskiego, Jerzego Roberta Nowaka, Andrzeja Nowaka, Witolda Kieżuna, śp. Bogusława Wolniewicza, Marka J. Chodakiewicza, Jerzego Zięby, Mirosława Dakowskiego czy Igora Witkowskiego? Czy uchronimy Polskę przed kryzysem, który przyjdzie

Gdybyś miał zobaczyć… Chcemy Polski bez mordowania dzieci

„Gdybyś miał zobaczyć w tym roku tylko jeden film, zobacz Nieplanowane…” – ta nieodosobniona opinia najlepiej oddaje wrażenie, jakie na milionach widzów za oceanem wywarł obraz dwójki amerykańskich reżyserów. Dzieło – ze względu na odzew społeczny – określono jako przełomowe, a nawet rewolucyjne! Burza spowodowana próbami ograniczenia dostępu do informacji o nim, a później trudności dystrybucyjne wywołały z kolei debatę o współczesnej cenzurze w mediach społecznościowych i wolności słowa, która otarła się nawet o amerykański Kongres. Niedługo po premierze było jasne, że Nieplanowane to coś więcej niż film, to zjawisko kulturowe i społeczne. Tymczasem film opowiada zaledwie prowincjonalną historię Abby Johnson, która jedyne, czego pragnęła, to pomagać kobietom.

Trzeba nam prawdy, nie politycznych nobli

List otwarty do pani Olgi Tokarczuk Iwona L. Konieczna. (Tekst jest na wolnej licencji tzn. wolno go kopiować, powielać bez pytania i bez wynagrodzenia + proszę o udostępnianie; zapraszam także do komentowania) Proszę mi powiedzieć, ilu Żydów zabiła Pani i Jej rodzina, kiedy, z jakich powodów i jakimi metodami, dlaczego prokurator nic o tym nie wie – i dlaczego Pani uważa że wszyscy Polacy za to odpowiadają? Albo proszę przeprosić Polaków. Szanowna Pani, Wczoraj przeczytałam, iż w programie „Minęła dwudziesta” w TVP, powiedziała Pani tak:

Plan naprawy Polski – Kolejny materiał programowy

Otrzymaliśmy kolejne – po opublikowanym 1 sierpnia – opracowanie programowe, które zamieszczamy i udostępniamy jako plik PDF. Choć programy się różnią i niekoniecznie z wszystkimi ich treściami się zgadzamy, uważamy, że otwarta, programowa, merytoryczna i propaństwowa dyskusja bez cenzury jest KONIECZNA ! Zapraszamy do lektury programów. A oto dzisiejszy materiał: Plan_Naprawy_Polski – Michał Sybirak 2019 Oczywiście, będziemy radzi, gdy dostaniemy jakieś merytoryczne odpowiedzi na propozycje – te opublikowane 1 sierpnia  i te – dzisiaj. Bierzmy Polskę w nasze ręce!!! Polska Jutra

Nie wolno psuć zdrowia Polaków – NIE dla 5G !!!

Publikujemy list w sprawie 5G: Przyłącz się do tego, jakże koniecznego zrywu obywateli, aby pokazać Prezydentowi Dudzie i innym politykom, że Polacy nie zamierzają tolerować aktu ludobójstwa popełnianego na nich w imię “postępu technologicznego”  czy jakichkolwiek innych form politycznych oszustw! Domagaj się aby Prezydent Duda zawetował megaustawę(*).

Alarm! Nie dla materialistycznej, hedonistycznej, rozpustnej zarazy !!!

Wakacje wakacjami, a atak zepsucia na Polskę trwa. To nie tylko moda, nie tylko bunt młodych, to zaplanowana akcja zmierzająca do pozbawienia ludzi oparcia w jakichkolwiek wspólnotach: 1. Zniszczyć rodzinę – wmawiając, że każdy ma prawo do “homo-małżeństw”, podczas, gdy małżeństwo to związek męża i żony, czyli mężczyzny i kobiety, a rodzina to komórka, która – jak nazwa wskazuje – ma rodzić życie, czyli składać się z matki, ojca i dzieci. Dla wychowania młodego człowieka niezbędny jest pierwiastek zarówno męski jak i żeński, a więc tata i mama. Inne związki mogą być wspólnotami majątkowymi, uprawnionymi do wzajemnej opieki, dziedziczenia i otrzymywania informacji o zdrowiu i leczeniu. I na tym koniec. chcemy zdrowej moralnie, psychicznie i społecznie Polski. Dosyć tego wyuzdania, przedwczesnej seksualizacji , chrzanienia o prawach i równości, rozpasania i relatywizacji moralnej, dosyć zepsucia – posłowie i senatorowie!!! zablokujcie to ustawowo, do kroćset!!! 2. Zniszczyć

Relacje z USA i zagranicą – refleksje po spotkaniu Duda-Trump

Na początek truizmy: nie powinniśmy żebrać, kajać się, przepraszać, pytać o zgodę, być na kolanach – wobec żadnego obcego państwa. Powinniśmy dumnie nosić nasze głowy i dbać o polską rację stanu, o polski interes narodowy. Powinniśmy mieć profesjonalne kadry dyplomatyczne a nie zbieraninę “niedokształtów”,  cieniasów, “koryciarzy”, karierowiczów, partyjniaków, “znajomych królika” czy sabotażystów lub agentów. Powinniśmy dbać o Polaków za granicą i wspomagać organizację oraz integrację Polonii w państwach świata. Powinniśmy, powinniśmy… Cóż, rzeczywistość odbiega mocno od tego, co POWINNIŚMY. Rzeczywistość skrzeczy, mimo uśmiechów panów prezydentów, mimo wielu słusznych

O prawidłowy mecenat państwa!

Zamieszczamy komentarz Małgorzaty Todd,  z którym się zgadzamy. Państwo powinno starannie selekcjonować sponsorowane treści i wydarzenia oraz wydawać pieniądze na to, co wzmacnia naszą wspólnotę narodową, tradycyjny system wartości, poczucie odpowiedzialności za Polskę i tożsamość.  Oto komentarz:

Co z tego, że wybory do PE wygrał PiS ?

PiS czuje się zwycięzcą eurowyborów. Fakt, powiększył swój stan mandatów, dostał więcej głosów niż KE+Wiosna. To może być prognostyk na wybory do Sejmu i Senatu na jesieni. Zatem, jeżeli, PiS ma rządzić Polską drugą kadencję, trzeba, aby zabrał się do roboty i nie tylko uprawiał socjalistyczne rozdawnictwo pieniędzy i grantów, ale żeby zaczął mocniej uzdrawiać Polskę i umacniać jej dobre imię. To trzeba powtarzać jak mantrę politykom i działaczom PiS-u, aby woda sodowa nie uderzyła im do głów. A i tak mają różne grzeszki i zaniedbania na sumieniu, np. wycofanie się z ustawy o IPN, zawalenie reformy sądownictwa, brak repolonizacji mediów, utrzymanie VAT-u na podwyższonym poziomie, zawłaszczenie i upartyjnienie telewizji publicznej, brak reformy programowej w szkołach, podlizywanie się Izraelowi bez niczego w zamian, niezdarne reagowanie na propagandę LGTB itd. PiS jest według wielu obserwatorów

Koalicja Narodowcy-Kukiz-Jakubiak-Braun

Minęły wybory europejskiego “parlamentu”. Dużo wrzawy, dużo gadania, komentarzy, spekulacji i… rach ciach, po wyborach. No i analizy, szukanie przyczyn takich a nie innych wyników, znowu gadanie, gadanie i gadanie. A ja sobie porozmawiałem na spokojnie z różnymi inteligentnymi i bystrymi obserwatorami sceny politycznej, normalnymi, skromnymi ludźmi nieafiszującymi się ze swoimi poglądami – i co? Z wielu stron przebija jedna mantra skierowana do Narodowców: zostawcie Korwina-Mikkego, bo z nim wam nie po drodze; Korwin znowu coś chlapnie, znowu coś rozwali, a poza tym to ultraliberał, który ideowo nie pasuje. No i muszę tym głosom przyznać rację. Zgadzam się z tym, że elektoraty różnych części składowych Konfederacji wykluczają się częściowo.

Alarm! – Zanim spadnie miecz Damoklesa

Zamieszczamy list p. Zbigniewa Lipińskiego, podpisany przez grupę znanych osób, list ostrzegający przed dużym zagrożeniem. Oto jego treść: Sytuacja jest jasna, przeraźliwie jasna. Wszystko wskazuje na to że rządzący Polską zamierzają zaspokoić roszczenia żydowskie – wspierane przez naszego „sojusznika”, Stany Zjednoczone. Przypomnę, że owe żądania wobec naszego kraju zostały wycenione na kwotę 300 mld USD.

Dlaczego Konfederacja nie wygrała?

Mamy Eurowybory za sobą. Niestety, widać zabetonowanie sceny politycznej. Konfederacja miala być tym “elementem nacisku” na PiS. Nie wyszło. Dlaczego? Nie ma co rozdzierać szat, ale trzeba sprawę przeanalizować i dokonać korekt. Problemem jest brak dobrego wizerunku Konfederacji (bo agresywni łysole, bo agresywne przyśpiewki, bo zlepek różnych niekoniecznie spójnych narracji, bo dziwak Korwin, bo wywiady dla “Sputnika”, bo to i tamto). Wynik 4,55% w tak zabetonowanym murze medialnym i w takim duopolu partyjniackim jest mimo wszystko godnym odnotowania osiągnięciem, które trzeba zdyskontować. O Konfederacji zaczęło się mówić, miała swoje spoty wyborcze w tv publiczne, jej istnienie dotarło do milionów wyborców, to już jest jakiś zaczyn. Ale…

Polska racja stanu i strategia a polityka Niemiec

Fakty są takie: Niemcy to nasz największy bezpośredni sąsiad, z Niemcami mamy największą wymianę handlową, w Polsce operuje bardzo dużo niemieckich firm, sporo Polaków mieszka i pracuje w Niemczech, między Polska a Niemcami jest dużo powiązań komunikacyjnych, rodzinnych, Polska i Niemcy mają wspólne interesy klimatyczne, hydrologiczne, podobną kuchnię i zwyczaje – nawet sobie nie zdajemy sprawy, jak blisko jesteśmy kulturowo. Na zdrowy rozum, tych wspólnych interesów jest więcej – ruch turystyczny, tranzytowy, zaopatrzenie energetyczne, żywnościowe, żegluga bałtycka, przezwyciężenie historycznych animozji itd. Ponadto, Polska jest dużym, rozwijającym się szybko krajem, największym w pasie od Finlandii i Szwecji po Słowenię i Grecję. Czy nie powinno być w interesie Niemiec wspieranie i wzmacnianie Polski? Oczywiście, że tak!