Co zrobić z Polską? Zrepolonizować?

Pani Małgorzata Todd zadała ostatnio pytanie

“A zatem co wymaga repolonizacji? Może prócz mediów, sądownictwa, gospodarki – jeszcze instytucje naukowe? A co z kulturą? Czy wystarczą nam milczące muzea i pomniki?”

Na takie pytanie odpowiadamy jasno i konkretnie: repolonizacji wymaga całe państwo polskie we wszystkich jego przejawach, tzn.:

  • zdefiniowanie polskiej racji stanu / polskiego interesu narodowego,
  • wprowadzenie odpowiedzialności polityków i urzędników, w tym instytucji kontraktu wyborczego i możliwości odwołania z wybieralnej funkcji poprzez referendum lub na drodze sądowej,
  • weryfikacja kadr we wszystkich segmentach państwa pod kątem postawy i jej zgodności z polską racją stanu,
  • wprowadzenie i egzekwowanie zasady, że wszystkie przedsiębiorstwa zarejestrowane w Polsce mają polskie zarządy i polskie nazwy oraz w Polsce płacą podatki,
  • zdefiniowanie strategicznych obszarów gospodarki (drogi, linie kolejowe, energetyka, wodociągi, kanalizacje, przemysł zbrojeniowy, gazownictwo, branża paliwowo-naftowa, żegluga, stocznie, sieci elektroenergetyczne, lotnictwo, lotniska, sieci światłowodowe, oczyszczalnie ścieków, może coś jeszcze), które będą w 100% w polskich rękach (prawdziwie polskich, nie w rękach tzw. słupów) i będą podlegać nadzorowi państwa,
  • podporządkowanie całego muzealnictwa ministerstwu kultury i dziedzictwa narodowego i polskiej racji stanu,
  • wprowadzenie ustaw chroniących polskie państwo i dobre imię Polski oraz narodu polskiego,
  • repolonizacja mediów, poprzez wprowadzenie zasady, że minimum 75% kapitału każdego medium ma być polskie (prawdziwie polskie, a nie z kredytów lub datków z zagranicy itp.), uchwalenie nowej ustawy medialnej, która definiuje prawa i obowiązki mediów, w tym etykę dziennikarską, wolność słowa i kary za łamanie ładu prawnego,
  • zakaz finansowania zarejestrowanych w Polsce organizacji, stowarzyszeń i fundacji z zagranicy,
  • wprowadzenie wybieralności sędziów funkcyjnych (prezydiów sądów, sędziów Sądu Najwyższego, sędziów Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu) oraz możliwości odwołania w referendum (lokalnym lub ogólnokrajowym sędziego z wykonywania zawodu),
  • wprowadzenie wybieralności Rady Polityki Pieniężnej, Narodowej Rady Mediów, Narodowej Rady Edukacji, Państwowej i Wojewódzkich Komisji Wyborczych (co obali stary trójpodział władz, wprowadzając jedną władzę – naród, który wybiera swoich przedstawicieli w ramach dziewięcio-podziału organów, poza tymi czterema tu wymienionymi, także Sejm, Senat, Prezydent, sędziowie i samorząd gminny),
  • likwidacja powiatów i wprowadzenie podziału Polski na ok. 50 województw (np. dawne 49 plus Warszawa), dzięki czemu mniejsze ośrodki miejskie, dziś powiatowe, będą niezależne od tzw. metropolii, będą mogły się szybciej rozwijać, a obywatel będzie miał dużo bliżej do urzędów ponadgminnych, czyli wojewódzkich), a rozwój Polski stanie się terytorialnie bardziej zrównoważony,
  • zmiana konstrukcji Senatu na izbę przedstawicielską polskich przedsiębiorców i samorządów gminnych,
  • wprowadzenie instytucji referendum bez progu frekwencyjnego i z wynikiem obligatoryjnym dla organów państwa,
  • wprowadzenie systemu prezydenckiego, w którym prezydent, posiadający mandat wyborców, jest szefem rządu, a parlament jest od uchwalania prawa i monitorowania jego funkcjonowania, tym samym pełny rozdział władzy wykonawczej od ustawodawczej i zlikwidowanie konkurencji między pałacem prezydenckim a urzędem premiera,
  • repolonizacja systemu bankowego i wdrożenie zapisów Konstytucji o emisji pieniądza, wg których jedynym uprawnionym do tej emisji jest NBP, co jest nagminnie łamane przez banki komercyjne, a także zobowiązanie wszelkich instytucji i urzędów publicznych do prowadzenia kont bankowych w bankach 100%-owo polskich, a tym samym uzyskanie suwerenności monetarnej,
  • reforma systemu edukacji w duchu patriotycznym, praktycznego zastosowania wiedzy, projektowym, pracy zespołowej i podwyższenia poziomu nauczania, w tym wprowadzenie większej konkurencji i bonu oświatowego,
  • odblokowanie szkolnictwa wyższego poprzez wprowadzenie większej konkurencji i zasady oceny uczelni przez polskich przedsiębiorców, polską społeczność lokalną i zgodne z polską racją stanu kryteria oceny, gdzie liczy się dorobek i wkład w rozwój Polski, a nie układy i liczba pracowników,
  • wprowadzenie systemu wsparcia dla czysto polskich organizacji pozarządowych, których cele i statuty są zgodne z polską racją stanu.

Nie wiem, czy o czymś nie zapomnieliśmy, ale powyższa lista już i tak jest imponująca. Jeżeli któryś z punktów jest niejasny lub nieprecyzyjny, prosimy o sygnał, rozwiniemy to. Jeśli czegoś brakuje, prosimy o uzupełnienie, np. drogą mailową.

Jeszcze Polska się rozwinie, a my pożyjemy!

Dodaj komentarz