Geopolityka polska

Często słyszy się, że Polska ma fatalne położenie geopolityczne i niewiele może z tym zrobić. Jest to, mówiąc wprost, złe podejście. Każde położenie geograficzne ma swoje plusy i minusy, każde można wykorzystać w jakiś sposób dla naszego państwa i społeczeństwa. Ale trzeba umieć to zrobić!

Pojęcie „geopolityka” zostało wprowadzone do obiegu przez Szweda, Rudolfa Kjelléna w 1899 roku, na łamach czasopisma „Ymer”. Co ono oznacza?

Geopolityka zajmuje się analizą (jej gałąź teoretyczna) bądź wykorzystuje (jej gałąź stosowana) wpływ czynników geograficznych na procesy społeczno-polityczne. U podstaw geopolityki leżą koncepcja determinizmu geograficznego procesów politycznych oraz postrzeganie stosunków międzypaństwowych jako nieustanne rywalizowanie (konflikt) o zasoby, wpływy i korzyści.

Pojęcie geopolityki obejmuje wiele aspektów:

  • Doktrynę realizowania własnych interesów państwa w kontekście przestrzenno-terytorialnym (przykładem jest dążenie Niemiec do poszerzenia swojej „przestrzeni życiowej”),
  • Geografię jako czynnik formowania się państw, imperiów, sojuszy,
  • Wykorzystanie elementów geograficznych (a szerzej – geologicznych, hydrologicznych, klimatycznych, etnograficznych, geografii gospodarczej itd.) do prowadzenia jak najskuteczniejszej polityki państwa
  • Dziedzinę badań zależności polityki i stosunków międzynarodowych od szeroko rozumianych uwarunkowań geograficznych
  • Procesy polityki międzynarodowej w skali całego globu oraz wpływ czynników geograficznych na postrzeganie i uprawianie tych procesów przez aktorów światowej sceny politycznej
  • Analizę układu sił między poszczególnymi państwami, pomiędzy grupami państw, w danym regionie, na danym kontynencie czy też globalnie
  • Strefy wpływów, kontroli i władzy w skali regionalnej i globalnej
  • Strategie i procesy zdobywania władzy nad terytoriami, ludźmi, zasobami naturalnymi z uwzględnieniem czynników geograficznych

Tło procesów geopolitycznych w Europie pokazuje genialny w swej analizie Feliks Koneczny, opisując formowanie się tu różnych cywilizacji:

  • łacińskiej (niezależność władzy kościelnej od świeckiej, swobody obywatelskie np. Włochy, Francja, Polska)
  • bizantyńskiej (jedyny autorytet to władza państwowa, której jest wszystko podporządkowane, polityka wyjęta jest spod etyki, cesarz jest nad papieżem, czyja władza tego religia, posłuszeństwo usprawiedliwia nieetyczność, polityk musi być skuteczny, prywatnie obowiązuje go etyka, ale w działalności politycznej nie, Niemcy),
  • turańskiej (władca nie podlega żadnej etyce, on ustanawia prawa, jego wola jest prawem, obowiązuje posłuszeństwo wobec władcy, np.Moskwa, Turcja)
  • żydowskiej (etyka wywodzi się z prawa, z Zakonu, prawo jest niezmienne, liczy się litera prawa, a nie intencja ustawodawcy; co zgodne z literą prawa, to etyczne, decydują interpretacje, różne na różne okazje, tak powstaje relatywizm etyki i etyka sytuacyjna, co innego obowiązuje w Palestynie, co innego w diasporze; co innego wobec Żydów, a co innego wobec gojów.

Z tych cywilizacji trzy są typu gromadnościowego, a tylko jedna – łacińska – typu personalistycznego. Według Konecznego nie można mieszać cywilizacji, bo to prowadzi do osłabienia lub wręcz upadku państwowości. A Polska tego, niestety, próbowała. Polska albo będzie katolicka, albo jej nie będzie.

Ta analiza cywilizacyjna a także innych elementów rozwoju Europy przez Konecznego (frymarczenie państwami przez dynastie, podczas gdy w Polsce tworzyło się państwo narodowe, feudalizm w Europie zachodniej przy jego braku w Polsce, chrzest Jagiełły okrzykiwany przez Krzyżaków i Niemców jako powrót Polski do pogaństwa i powód do krucjaty przeciw Polsce) pokazuje, jak Polska została osamotniona w Europie i z czego wynikała wrogość wobec polskości. Państwa dynastyczne zmówiły się przeciw narodowej Polsce i powtarzało się to kilkakrotnie w naszych dziejach. Kilkaset lat przed rozbiorami pojawił się w niemieckim bizantynizmie wobec Polaków termin ausrotten, (wykorzenić, unicestwić). I nie liczyły się zasługi Polski jako „przedmurza chrześcijaństwa”, które wielokrotnie obroniło Europę przed Turkami, Tatarami i bolszewikami.

Koneczny dalej: Do połowy XV wieku odrębna polska kultura wywalczyła sobie prawo do istnienia w Europie. W XVI w. powstaje przepaść między kierunkiem polskim a zachodnim, bo na tle luterańsko-kalwińskiej rewolucji religijnej Francja daje się dominować światopoglądowi bizantyńsko-niemieckiemu.

W drugiej połowie XVI wieku, u szczytu potęgi Rzeczypospolitej, powstał ciekawy, „geopolityczny” pomysł stworzenia unii polsko-moskiewskiej. Stąd wyprawy Polaków do Moskwy. Ale ta koncepcja nie wypaliła i obróciła się przeciw Polsce. Moskwa i Turcja atakowały Rzeczpospolitą.

Zbierały się z wolna okoliczności, mające dopuścić Moskwę do daleko sięgającej ingerencji w sprawy i dzieje Polski. Byliśmy zupełnie oddaleni od cywilizacji łacińskiej i wytwarzaliśmy jakąś nową odmianę turańskiej, przynajmniej w prowincjach wschodnich Rzeczypospolitej. Oto skutki dążeń do wynalezienia syntezy Zachodu i Wschodu! Przez tę syntezę zginęliśmy. Bo Wschód zawsze jest górą, gdy Zachód w imię poszukiwania syntezy zniża się do niego. Utraciliśmy związek z krajami cywilizacji chrześcijańsko-klasycznej, łacińskiej. W krajach niemieckich triumfowała właśnie kultura bizantyńska, wydobywały się na pierwsze miejsce Prusy, owładnięte ideą państwa-absolutu. To miało zaważyć rozstrzygająco na losach Polski.

Kiedy ks. Konarski rozpoczął swe dzieło odrodzenia, zaczął od społeczeństwa, nie od państwa. Wzorów szukał we Francji, a spopularyzowanie języka francuskiego stanowiło środek do wytkniętych przez niego celów. Ponad głowami Niemiec sięgnęliśmy do krynicy Zachodu i to ocaliło przynajmniej narodowość polską, skoro już za późno było ocalić państwo. Tyle Koneczny.

Koneczny uważał, że cywilizacja łacińska jest przez całe dzieje podkopywana przez trzy cywilizacje jej obce i wrogie katolicyzmowi: żydowską, bizantyńską i turańską, które chcą zniszczyć Kościół Katolicki. I, że dziś niebezpieczeństwa te grożą jej jeszcze bardziej niż w innych okresach.

Po potędze wieku XVI, po okresie elekcyjnym, który wpuścił na tron polski obcych, po upadku i rozbiorach Polski, Europa przeszła przez trzy porządki: wiedeński (Trójprzymierze Rosji, Prus i Austrii), wersalski (po I wojnie światowej, oparty na założeniu słabych Niemiec i Rosji), jałtański (równowaga między USA i ZSRR, podział stref wpływów w Europie między te dwa mocarstwa) i weszła w nowy porządek postkomunistyczny, przez niektórych zwany lizbońskim (główni gracze to Unia Europejska, Rosja, Anglosasi, a także Chiny i Turcja).

Końca historii, jak chciał Fukuyama, nie widać. Zatem, jaki mamy geopolityczny stan Polski na dzisiaj?

  • Polska jest państwem zwartym terytorialnie – między Bałtykiem a Karpatami i Sudetami, Odrą i Nysą a Bugiem,
  • demograficznie – jednonarodowym (ponad 99% obywateli deklaruje narodowość polską),
  • mamy stabilne i spokojne granice, od północy i południa mamy przyjazne relacje,
  • od zachodu – z Niemcami – relacje są poprawne w ramach UE, ale trzeba mieć świadomość, że Niemcy chciałyby podporządkować sobie Europę środkowo-wschodnią
  • od wschodu sąsiedztwo jest niepewne (napięcia z Rosją, Ukrainą, chłód w relacjach z Białorusią),
  • żadne państwo nie wysuwa dziś roszczeń terytorialnych wobec Polski,
  • Polska leży w centrum Europy, na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych północ-południe i wschód-zachód, mamy też szeroki dostęp do morza i kilka dużych portów,
  • Gospodarczo jesteśmy mocno związani z Europą zachodnią i środkową,
  • Jesteśmy członkiem NATO i UE, mamy jednostki NATO w kraju,
  • Jesteśmy członkami Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Węgry, Słowacja) i mamy silne wsparcie w Węgrzech,
  • Jesteśmy największym krajem z grupy kilkunastu środkowo-europejskich z przeszłością i wspólnymi doświadczeniami komunizmu,
  • Jesteśmy współinicjatorami Trój-morza, grupy państw ze wsparciem ze strony USA (Polska, Litwa, Łotwa, Estonia, Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia, Chorwacja, ewentualnie jeszcze inne),
  • Mamy potencjał dla samowystarczalności żywnościowej i duże zasoby bogactw naturalnych,
  • Mamy też wciąż do czynienia z zakusami podporządkowania sobie naszego kraju ze strony Niemiec i Rosji.

Właściwie można od polskich polityków i najwyższych urzędników państwowych oczekiwać tego, że na bazie analizy geopolitycznej i strategicznej sformułują właściwą, wolną od błędów przeszłości politykę i strategię państwa i będą ją realizować. Mamy wiele atutów, szans, okoliczności sprzyjających, więc trzeba je wykorzystać. Przed zagrożeniami trzeba Polskę mądrze chronić.

Jakie są nasze interesy geopolityczne na resztę lat pierwszego ćwierćwiecza XXI wieku? O co powinniśmy grać i starać się? Oto najważniejsze punkty:

  1. Nowy Jedwabny Szlak z ośrodkiem przeładunkowym w Polsce (propozycja: Łódź i Centralny Port Komunikacyjny). Oczywiście, ta koncepcja wpisuje się w antagonizm chińsko-amerykański, ale daje szansę na dobrą współpracę z Niemcami – nasze ogłoszenie neutralności w potencjalnym konflikcie chińsko-amerykańskim razem z Niemcami i ewentualnie całą UE mogłoby być dobrym rozwiązaniem i podniosłoby naszą pozycję.
  2. Zacieśnienie współpracy (energetycznej, transportowej, przemysłowej, wojskowej, morskiej, turystycznej itd.) z krajami bałtyckimi.
  3. Budowanie grupy państw Trój-morza z połączeniami kolejowymi, drogowymi, energetycznymi, gazociągami, współpracą handlowa, wojskową, turystyczną.
  4. Rozwijanie współpracy gospodarczej z Rosją jako dużym rynkiem zbytu
  5. Dywersyfikacja dostaw gazu i ropy (kierunek norweski, import morski do Gazoportu, eksploatacja własnych złóż) przy zablokowaniu NordStream 2 i zbudowaniu solidarności energetycznej w ramach UE.
  6. Sojusz wojskowy z USA i NATO oraz odsunięcie od granic Polski zagrożenia wojną.
  7. Roztoczenie mocnej opieki oraz integrowanie środowisk polonijnych w USA, Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, na Litwie, Białorusi i Ukrainie)
  8. Stworzenie polskich (ewentualnie „wyszehradzkich”) mediów anglojęzycznych i niemieckojęzycznych – radia, telewizji i gazety i zbudowanie polityki wizerunkowej Polski.
  9. Reforma UE w kierunku konfederacji państw narodowych z integracją gospodarczą, turystyczną, ale z wyraźną suwerennością w dziedzinie oświaty i obronności, ustroju samorządowego, sądowniczego, podatkowego, emerytalnego.
  10. Odzyskanie od Niemiec i od Rosji (sukcesora ZSRR), reparacji wojennych, np. w postaci przekazania Polsce obwodu kaliningradzkiego.

Geopolityka polska wiąże się z tematami takimi jak dyplomacja, bezpieczeństwo, globalizacja, ideologia, polityka zagraniczna, strategia, suwerenność, władza i wolność, jest niewątpliwie tematem kompleksowym.

Geopolityka jest ciekawą koncepcją, ale przede wszystkim trzeba mieć odwagę, by dokonywać głębokich analiz, wyciągać logiczne wnioski i konsekwentnie je realizować. Trzeba do tego ludzi światłych, z szerokim horyzontem, odważnych, oddanych Polsce – prawdziwych mężów stanu. Ilu ich dzisiaj mamy…?

Dodaj komentarz