Polityka monetarna Polski – cz. 1 – wstęp

Mówi się czasem, że pieniądz jest “smarowidłem gospodarki”. Nie wiem, czy to trafne, ale pieniądz stał się bardzo ważny. Dla wielu tak ważny, że stracili miarę rzeczy i w oczach “świecą im się dolarki”. Pieniądz stał się fetyszem, w imię którego wielu gotowych jest oszukać, ukraść, a nawet zabić. To jednak nie stało się przypadkowo, lecz zostało nam tak wyreżyserowane w ciągu ostatnich stu kilkudziesięciu lat.

Bankowcy, a właściwie banksterzy, od ponad dwustu pięćdziesięciu lat próbują zdobyć władzę nad rządami, gospodarką, społeczeństwami, wykorzystując potęgę pieniądza i sprytne nim operowanie. Stworzyli makabryczny system – monetarny, finansowy, pieniężny, bankowy – który im daje zyski, a nam zostawia długi.

Dajcie mi prawo emisji pieniądza, a nie będę się troszczyć kto stanowi prawo” – miał powiedzieć Mayer Amschel Rothschild. I banksterzy wymusili na politykach to prawo do emisji pieniądza, a teraz stoją w pewnym sensie ponad prawem.

Ten system – będę go w skrócie nazywał monetarnym – jest dziś podły i nieefektywny, jest do całkowitej przebudowy, we wszystkich jego przejawach, aspektach i częściach, takich jak:

  • istota, koncepcja i funkcja pieniądza,
  • emisja pieniądza i jej dystrybucja (rozproszenie),
  • oprocentowanie (odsetki lub ich brak),
  • system bankowy (rola, funkcje, obowiązki i uprawnienia banków),
  • rynki finansowe (spekulacja, giełdy, “produkty finansowe”, wymiany walut itd.)
  • podatki i społeczny obieg pieniądza,
  • pieniądz lokalny,
  • długi (państw, firm, rodzin, gmin i miast)

Wielu autorów pisze, postulując suwerenny pieniądz. Co to znaczy “suwerenny pieniądz”? Pieniądz suwerena, narodu, nasz pieniądz, którym my zarządzamy, operujemy, który kreujemy i dzielimy. Jak stworzyć suwerenny pieniądz? Jak nim zarządzać? Jak przebudować system bankowy i system obiegu pieniądza, by służyły nam, ludziom, Polsce i gospodarce? Jak wyzwolić się z łap banksterów i odetchnąć bez pętli długów na szyjach? Jak zorganizować emisję pieniądza, by była rozsądna, sprawiedliwa, pobudzająca gospodarkę? Jak zbudować coś, co niektórzy nazywają “demokracją finansową”, bez której nie ma demokracji politycznej? Jak uchronić pieniądz przed inflacją, chwianiem się kursu, atakami spekulantów? Jak uzdrowić całą tę sferę monetarno-finansowo-bankowo-pieniężną? Jak nie dać się zmanipulować w “kajdany” powszechnego (gwarantowanego) dochodu podstawowego, który pozbawi nas wpływu na cokolwiek i pozwoli żyć na poziomie minimum? Jak zadbać o godną emeryturę i uchronić nasze oszczędności przed zakusami państwa i banksterów?

Wiele pytań, na które będziemy w tym cyklu odpowiadać, wyjaśniać i przedstawiać zdrowe rozwiązania, poparte eksperymentami, doświadczeniami, wyliczeniami oraz zdrowym rozsądkiem i zdrowym morale.

Pieniądz ma nam służyć, nie my pieniądzowi ani banksterom. To da się zrobić, całkiem prosto i solidnie. Pokażemy jak. Ale do tego potrzeba też odważnych polityków, prawdziwych przywódców i mężów stanu. Trzeba także przetasowania na skalę globalną, co wydaje się nadchodzić. Póki co, zobaczmy, jak można by skonstruować tę nową “architekturę monetarną”. Miłej lektury!

Dodaj komentarz