Prawdziwe wyniki wyborów 26 maja 2019

Po wyborach PKW podaje wyniki w liczbach bezwzględnych i procentach policzonych od liczby głosujących. Ale jak to się ma do całej populacji uprawnionych do głosowania obywateli polskich? Zupełnie inaczej. To, że tak mało ludzi idzie na wybory, to jest klęska tzw. demokracji III RP, to jest oznaka tumiwisizmu i degrengolady, zaniku obywatelskiego poczucia obowiązku, a w części też protestu przeciw partyjniackiemu systemowi wyborczemu.

Prawdziwe wyniki wyborów przeliczone względem wszystkich uprawnionych wyglądają następująco:

,

czyli rządzi nami 20,5-procentowa mniejszość…

Jak bardzo “sprane mózgi” mają mieszkańcy dużych miast (latami słychać było peany różnych dziwnych liberałów, globalistów itp. na temat metropolizacji – zorganizowania życia wokół wielkich miast, a teraz wataha schetynowców proponuje do tego rozbicie dzielnicowe i pozbawienie centralnych instytucji państwa wpływu na rozmaite regulacje w “regionach” – sic!!!) widać na prawej mapce poniżej. Obraz wyników w gminach kompletnie odbiega od obrazu wyników w województwach. Z prawej mapki widać, że Polska wiejska i małomiasteczkowa głosowała dużo bardziej zgodnie z tradycją polską, wartościami chrześcijańskimi i narodowymi. Natomiast “koalicja europejska na kolanach wobec Brukseli i Berlina” wygrała w wielkich miastach – tam, gdzie nie ma bliskich więzi sąsiedzkich, gdzie króluje anonimowość i tłum, gdzie większość ludzi jest wyzutych ze swoich środowisk pochodzenia i przechodzi “wyzwolenie” z tradycyjnych wartości, czyli ich zdradę.

Wybory powinny być obowiązkowe – idziesz głosować albo płacisz kwotę równa połowie płacy minimalnej (dziś byłoby to 1125 zł).

Wybory powinny się odbywać na zasadzie kontraktu wyborczego kandydata na funkcje wybieralną a wyborcami. Ten kontrakt to program kandydata, oficjalny dokument złożony do komisji wyborczej, a złamanie kontraktu przez wybraną osobę powinno skutkować jej odwołaniem na drodze referendalnej lub sądowej.

Wybory i zliczanie głosów powinny się odbywać pod nadzorem kamer, a po zliczeniu sumowanie powinno być kontrolowane poprzez zamieszczenie protokołu z każdej obwodowej komisji w internecie.

Wybory wreszcie to ma być głosowanie na konkretnych kandydatów, a nie na żadne listy, nie na partie.

Amen.

Dodaj komentarz