Symboliczna data – bez znaczenia? – a jednak DUPA

Dziś jest 31 grudnia – ostatni dzień roku, tzw. Sylwester. Dzień jak co dzień. Ale szczególny, bo to koniec Starego Roku i powitane Nowego Roku. Czy życzenia składane w ten wieczór – w tę noc – mają szczególna moc? Nie, to tylko taki zwyczaj i okazja do zabawy.

Ale jest to także okazja do podsumowań, ocen, nowych postanowień, nowego “początku” (np. niepalenia, nieobżerania się, zachowania czystości języka polskiego itd. itp.). A zatem – jak możemy podsumować rok 2018? Mam nieokrzesanie niepoprawną propozycję:

Rok 2018 to był – w Polsce i w świecie – rok Dryfu, Udawania, Pozoranctwa i Antykultury, w skrócie: DUPA . Nie będę tego w szczegółach tłumaczył, chyba, że będzie takie liczne zapotrzebowanie. Ale skrótowo: to był rok zjeżdżania po równi pochyłej, rok kłamstw i pozorowanych ruchów rozmaitych polityk(ier)ów, rok brnięcia w nonsensy polityczne, militarne, społeczne, ekonomiczne, rok materialistycznego i antyludzkiego prania mózgów, rok rozwalania tradycyjnego systemu wartości i obrażania naszego intelektu.

Ale idzie Nowy Rok, 2019 – kolejny rok rozwijającej skrzydła Ery Wodnika, rok, być może, przełomowy, bo napięcia rosną, rok – być może – otwarcia się tzw. okna historii, które pozwoliłoby nam na suwerenne urządzenie Polski jutra. Cóż ten rok przyniesie, poza nadzieją, wiarą i miłością?

Otóż marzy mi się zrealizowanie – tak sobie to wymyśliłem – programu “4 x 13“:

1. Wprowadzenie kalendarza, w którym byłoby 13 miesięcy, każdy równo po 4 tygodnie, tj, po 28 dni, co pozwoliłoby organizacyjnie i logistycznie powiązać tygodnie z miesiącami (dzień 365-ty byłby dniem Sylwestra, kończącym Stary i rozpoczynającym Nowy Rok).

2. Zreorganizowanie trzynastu obszarów głównych życia społeczno-politycznego na miarę wielkiej, suwerennej Polski: systemu polityczno-partyjno-wyborczego, systemu edukacji, systemu monetarno-finansowego, systemu stanowienia prawa, stosunków gospodarczych, systemu podatkowego, systemu wsparcia rolnictwa i lokalnej przedsiębiorczości, systemu obronności i bezpieczeństwa, sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości, systemu medialnego, energetyki, systemu opieki zdrowotnej, systemu funkcjonowania rządu. Do tego jest, oczywiście, konieczne uchwalenie nowej, suwerennej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, wolnej od naleciałości obcych wpływów.

3. Wprowadzenie kaskadowo narastającego systemu uprawnień i odpowiedzialności w rytmie 13 lat: po ukończeniu 13 lat człowiek (obywatel/ka RP) zaczyna odpowiadać prawnie za swoje czyny, po 26 latach uzyskuje bierne prawo wyborcze (może być wybierany) do kolegialnych organów przedstawicielskich, po 39 latach – prawo do kandydowania na stanowiska jedno-osobowych organów (prezydent, burmistrz, wójt itp.), po ukończeniu 52 lat – uzyskuje prawo do półrocznego programu edukacji uzupełniającej (rodzaj kursu zawodowego lub studiów podyplomowych), po ukończeniu 65 lat – traci bierne prawo wyborcze do organów jednoosobowych (ale może kontynuować swoją kadencję do jej zakończenia), a zyskuje prawo do emerytury.

4. Uzyskanie w wyborach do Sejmu i Senatu minimum 13 % głosów przez blok ugrupowań patriotycznych.

Ot, to takie moje nietypowe marzenia na Nowy Rok. Wam, Drodzy Polacy-Rodacy życzę 13-tu albo więcej sukcesów, 13 powodów do dumy z Polski, 13-ścioro prawdziwych przyjaciół, na których zawsze można liczyć, 13 albo więcej pięknych przeżyć: duchowych, kulturalnych, artystycznych, podróżniczych, intelektualnych i innych. Do Siego Roku, Polsko!

Życzę każdej i każdemu z Was, Polacy – zamiast roku “DUPA” (p. wyżej) – roku dobrej MOC-y (Miłości, Odpowiedzialności, Człowieczeństwa). Roku mocy czynienia dobra, wyzwalania Polski, budowania wspólnot, oczyszczania umysłów, wiary w chrześcijańskie wartości i w siebie. Alleluja! I do przodu! Trzymajcie się dobrych wiatrów!

Polak 2018

Dodaj komentarz