Wyborczy matrix – farsa nad farsami!

W październikowym numerze (2019) “Kuriera WNET” ukazała się świetna analiza fikcji wolnych i uczciwych wyborów w III RP (“Fikcja i matrix wolnych wyborów w Polsce pookrągłowej A.D. 2019”, str. 14-15, autor: Marcin Dybowski). Nie jest to, jak autor przyznaje, pełna analiza, ale pokazuje jak łatwo sfałszować w Polsce wybory – podtytuł brzmi: “Zarys problematyki manipulacji i fałszerstw wyborczych możliwych dzięki uchwałom PKW”. chwała autorowi i Kurierowi WNET za tę publikację. Obnaża ona cały ten cyrk wyborczy.

Fikcja i matrix wolnych wyborów…

Analiza jest dla czytelnika wstrząsająca. Możliwości fałszowania wyborów są tak przeogromne, że nawet jeżeli wykorzystane będzie 10-20% tych możliwości, to oficjalne wyniki wyborcze są kompletnie niewiarygodne. Mało tego, z analizy wynika, że część osób z Państwowej Komisji Wyborczej oraz urzędników z Krajowego Biura wyborczego powinna siedzieć za kratkami za łamanie prawa, łącznie z Konstytucją. Włos się na głowie jeży, gdy się to czyta.

Ale to nie wszystko, ponieważ trzeba dodać największe zło systemu wyborczego: nie my, jako obywatele, wybieramy naszych przedstawicieli, lecz wodzowie partyjni, wstawiający na “swoje” listy wyborcze wszelkiej maści wiernych działaczy partii, jeżeli nie posłusznych “bmw”.

W sumie efekt jest taki, że jesteśmy robieni “w balona”, oszukiwani i pozbawiani realnego wpływu na władzę. To jest – mówiąc wprost – cecha republiki bananowej, kraju kolonialnego. A my nie czujemy się ani “u siebie”, ani dobrze rządzeni.

JAK POWINIEN WYGLĄDAĆ SYSTEM WYBORCZY?

Oto garść przemyśleń, które publikujemy za zgodą ich autora (rozdział z książki “Architektura ustrojowa przyszłej suwerennej Polski”, o której pisaliśmy wcześniej):

System wyborczy

Mówimy, że demokracja dzisiejsza to demokracja przedstawicielska, polegająca na wybieraniu przedstawicieli narodu, społeczeństwa do tzw. organów państwa – Sejmu, Senatu, Prezydenta, sejmików wojewódzkich, rad powiatów i gmin, burmistrzów i wójtów. System powoływania przedstawicieli Suwerena to po prostu ordynacja wyborcza.

Według „Uniwersalnego słownika języka polskiego PWN” przedstawiciel to „1. osoba występująca, działająca w czyimś imieniu, reprezentująca kogoś lub coś, np. czyjeś interesy, będąca wyrazicielem czyichś poglądów, idei; reprezentant; 2. osoba upoważniona na podstawie pełnomocnictwa albo ustawy do podejmowania czynności prawnych w imieniu innej osoby fizycznej lub prawnej; pełnomocnik”.

Przedstawiciel musi kogoś reprezentować – kogo? konkretnie zdefiniowaną osobę lub grupę osób. Na przykład grupę wyborców zamieszkujących jeden z okręgów wyborczych. Wtedy ów przedstawiciel Suwerena, czyli osoba wybrana w ważnych wyborach, pełni służbę publiczną na rzecz Suwerena w tymże okręgu, reprezentując go, działając w jego imieniu i na rzecz jego interesów.

System wyborczy rozumiany jako system wybierania przedstawicieli Suwerena do organów państwa, które mają służyć Suwerenowi (społeczeństwu), jest początkiem procesu sprawowania swoich funkcji przez osoby wybrane oraz podległe im struktury urzędnicze. Dlatego jest bardzo ważny i – jak zobaczysz, Drogi Czytelniku – zajmuje dużo miejsca w niniejszej książce.

Zanim opiszę proponowany system, chciałbym zaakcentować kilka ważnych aspektów-zasad tego systemu.

  1. Jedna kadencja z rzędu

Wspomniałem powyżej o możliwości pełnienia funkcji wybieralnej przez tylko jedną kadencję z rzędu. Skąd ta propozycja? Wiele osób zaprotestuje, mówiąc, że jak jest dobry gospodarz, to niech będzie przez kilka kadencji. Oczywiście, to czasem się sprawdza, ale, niestety, rzadko. Propozycja reguły jednej kadencji z rzędu – przy nieograniczonej ich liczbie przez całe życie – wynika z następujących przesłanek:

– po pierwsze, dobrze, aby osoba piastująca funkcje wybieralną po kilku latach pracy „na świeczniku”, pod społeczną kontrolą, często w stresie, po prostu odpoczęła, a także nabrała dystansu do swojej pracy w organach państwa,

– po drugie, dobrze jest „przewietrzyć” struktury państwowe, aby nie powstawały kliki, układy mafijne, koterie, które się zasiedziały i zaczynają uprawiać działania niezgodne z interesem społecznym,

– po trzecie, chodzi o to, aby nie powstała „zawodowa klasa polityczna”, która kręci się na karuzeli stanowisk, idąc raz do sejmiku wojewódzkiego, potem do rady gminy, potem do sejmu lub komisji wyborczej, potem na wójta lub burmistrza itd. Taka „klasa polityczna” zaczyna kręcić się wokół własnego ogona, dbać o swoje relacje w koteriach politycznych i odrywa się od społeczeństwa; kandydat do dowolnego organu wybieralnego nie może pełnić funkcji wybieralnej tego samego szczebla w kończącej się kadencji.

– po czwarte, dobrze jest, by więcej ludzi przeszło przez struktury organów państwa, uczyło się spojrzenia propaństwowego, tworzenia budżetów, planowania rozwoju, inwestycji, rozwiązywania spraw społecznych.

– po piąte, chodzi też o to, aby sprawująca funkcję wybieralną osoba nie myślała przez pół kadencji o reelekcji na następną kadencję, w tym o podlizywaniu się wyborcom czy też Sponsorom” politycznym, lecz aby koncentrowała się na konkretnej pracy dla wyborców i Polski.

To jest swojego rodzaju wielofunkcyjny bezpiecznik dla struktur państwowych. A osoba, która dobrze wykonywała swoja wybieralną funkcję, po przerwie i odpoczynku przez okres jednej kadencji będzie chętnie wybierana znowu.

  1. Kontrakt wyborczy

Jeżeli wybrany przedstawiciel Suwerena będzie służył swojemu zleceniodawcy (wyborcom), to będzie realizował zasadę demokracji przedstawicielskiej. Tymczasem dzisiaj poseł czy senator bądź radny jest nie wiadomo czym – jakimś wolnym elektronem.

Jedyna władza w demokracji to Suweren, naród. I jedynym instrumentem Suwerena nie może być oddawanie kartki raz na 4-5 lat. „Narzędziem” suwerena jest jego przedstawiciel. Suweren ma mieć wpływ i kontrolę przez cały czas.

W tym celu potrzebne są proste i zrozumiałe mechanizmy przywołania wybieranych przedstawicieli do porządku i – w razie czego – odwołania ich z funkcji. Takim narzędziem jest kontrakt wyborczy.

Kontrakt wyborczy to nowa jakość we współczesnej polityce. Właściwie logiczna i niby oczywista, a jednak nie praktykowana, bo przecież niewygodna dla funkcjonariuszy państwowych, którzy w jakiś sposób wyalienowali się w postaci tzw. klasy politycznej ze społeczeństwa i niechętnie poddają się kontroli społecznej.

Kontrakt wyborczy to formalno-prawne zobowiązanie kandydata (na posła, senatora, radnego, wójta, burmistrza, prezydenta, a szerzej: kandydata na dowolną funkcję wybieralną w organach państwa) wobec wyborców, że będzie realizował lub walczył o realizację programu przedłożonego wyborcom podczas kampanii wyborczej.

Jakikolwiek stający do dowolnych wyborów kandydat nie będzie mógł obiecywać „gruszek na wierzbie”, lecz będzie musiał swój program i propozycje wyborcze potraktować jako treści, z których zostanie przez wyborców rozliczony.

Kontrakt wyborczy eliminuje obiecanki bez pokrycia i składanie obietnic tylko po to, żeby “kupić” wyborców. Kontrakt zmusza wybranych do poważnego podejścia do swoich haseł i programów wyborczych.

Stając do wyborów kandydat musi zaprezentować swoją zapisaną propozycję umowy z Wyborcami: pakiet rozwiązań, zmian i pomysłów, o których realizację będzie zabiegał. Jego oficjalny program wyborczy będzie treścią tej umowy i na podstawie tej treści Wyborcy będą mogli kandydata wybrać.

Programy wyborcze muszą mieć formę pisemną pod rygorem nieważności, zawierać rozwinięte postulaty legislacyjne, inwestycyjne, organizacyjne oraz terminy ich realizacji.

Kandydat startujący w wyborach przedkłada swój program wyborczy w formie osobiście podpisanego Kontraktu Wyborczego, na co najmniej miesiąc przed datą wyborów, składając oryginał programu we właściwej Komisji Wyborczej i publikując go w ogólnie dostępnych w danym okręgu wyborczym środkach masowego przekazu.

Opublikowanie programu wyborczego (kontraktu wyborczego) jest wymagane w terminie podanym w procedurze wyborczej, np. na miesiąc przed wyborami, tak, aby społeczność wyborców mogła się z tymi treściami dobrze zapoznać.

Jeżeli kandydat jest członkiem ugrupowania politycznego stającego do wyborów, to może korzystać z programu tegoż ugrupowania, także mieć wsparcie ugrupowania w swoim komitecie wyborczym, jednak to kandydat będzie odpowiadać za realizację umowy zawartej z wyborcami, czyli za wypełnienie kontraktu wyborczego.

Należy uczynić z aktu wyborczego kontrakt społeczny wielkiej wagi, w którym obietnice wyborcze będą traktowane jako zobowiązania publiczne w myśl art. 919-921 Kodeksu Cywilnego, z możliwością wyegzekwowania ich przez Wyborców na drodze sądowej lub referendalnej.

Zatem, kontrakt wiąże przedstawiciela z wyborcami, z Suwerenem, formalnie, prawnie (kodeks cywilny i wyborczy) i w oparciu o prawo może być przez każdą stronę rozwiązany:

  • przez przedstawiciela: w formie rezygnacji z mandatu, z funkcji, na którą został wybrany
  • przez wyborców: w drodze referendum (odwołanie przez glosowanie wyborców) lub sądownie (udowodnienie, że złamał kontrakt wyborczy)
  1. Wielkość okręgów wyborczych

Trzeba uświadomić społeczeństwu i pokazać na przykładach, że czysty system jednomandatowych okręgów wyborczych nie jest systemem optymalnym i może „zabetonować” na lata system partyjny i parlament. Przykładem jest Wielka Brytania, gdzie jedna z partii (trzecia siła w wyborach!) otrzymała 12,5% głosów wyborczych, a następnie wprowadziła tylko jednego (!) posła do 600-osobowego parlamentu.

Dlatego do Sejmu okręgi powinny być trzymandatowe, co nie zmienia faktu, że wybrani posłowie muszą być reprezentantami lokalnych społeczności, a nie – jak często do tej pory – przywiezionymi „w teczce” prominentami z listy partyjnej.

Natomiast warto zrealizować wizję okręgów wyborczych, w których wyborcy znają bezpośrednio lub pośrednio kandydatów, w których nie ma anonimowości, a tym bardziej „wrzucania” obcych kandydatów spoza okręgu wyborczego.

Dlatego okręgi wyborcze powinny być nieduże i obejmować kilka-kilkanaście gmin, jedno miasto lub dzielnicę dużego miasta.

To, że okręg wyborczy jest dwu- lub trzy-mandatowy, ma jeszcze jedną zaletę: w sytuacji, gdy jeden z wybranych przedstawicieli nie spełnia oczekiwań wyborców, bądź ulegnie chorobie czy wypadkowi, wyborcy mają alternatywę i jest do kogo się zwrócić.

  1. Zmiana roli Senatu w kierunku Izby Samorządowo-Gospodarczej

Dziś Senat jest nie wiadomo czym, jakimś powieleniem Sejmu w mniejszej skali, jakąś przechowalnią dla kumpli partyjnych, nie wnoszącym wiele w procesy państwowo-twórcze. To należy zmienić, dopasowując zarówno do naszych realiów i tradycji, jak i do potrzeb nowoczesnego państwa.

Jest kilka modeli tworzenia parlamentów dwuizbowych, np.

  • Jedna izba jest terytorialna, druga partyjna
  • Jedna izba jest wybierana przez Suwerena wprost, druga przez wybranych przedstawicieli samorządowych
  • Jedna izba jest wybierana w wyborach proporcjonalnych, druga – w większościowych.

Proponuję, aby w Polsce druga izba Parlamentu była Izbą Samorządowo-Gospodarczą, która jest wybierana inaczej niż Sejm. Przede wszystkim byłaby ona mniejsza, np. liczyła stu senatorów, po dwóch na województwo.

Kandydatów na senatorów wybieraliby wszyscy obywatele, natomiast wystawiać mogłyby ich następujące podmioty:

  1. Organizacje przedsiębiorców polskich oraz samorządy gospodarcze, regionalne izby gospodarcze, rzemieślnicze, rolnicze czy zawodowe,
  2. Wybrani przedstawiciele samorządowi, czyli radni gminni i wojewódzcy, sołtysowie, burmistrzowie oraz wójtowie.

Tym samym Senat byłby w połowie reprezentacją przedsiębiorców polskich, a w połowie – samorządowców terytorialnych.

Senat tak skonstruowany stałby na straży:

  1. Interesów gospodarczych polskich przedsiębiorców i państwa jako całości oraz jego rozwoju.
  2. Interesów polskich gmin i samorządu terytorialnego, aby nie były ograniczane w swoich prawach i finansach przez „centralę”

W sprawach jakkolwiek powiązanych z finansami, gospodarką, przedsiębiorczością, budżetem, inwestycjami, handlem, przemysłem, rolnictwem oraz funkcjonowaniem gmin i samorządu terytorialnego Senat miałby prawo inicjatywy ustawodawczej, wnoszenia poprawek do ustaw uchwalonych przez Sejm oraz prawo weta wobec rozwiązań ustanowionych w Sejmie. W innych przypadkach miałby prawo opiniowania projektów i proponowania poprawek. Zawsze miałby prawo wnoszenia skarg do Trybunału Konstytucyjnego.

Ponadto, nareszcie polska populacja przedsiębiorców zyskałaby wyraźny głos i rangę, które od dawna są ignorowane – mimo wielu gorliwych zapewnień słownych kolejnych rządów o znaczeniu MŚP (małych i średnich przedsiębiorstw) prawie nic się tu nie zmienia i nadal prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce jest uciążliwe.

  1. Finansowanie działalności politycznej

Na tym polu mamy trzy kwestie:

  • Finansowanie kampanii wyborczych,
  • Finansowanie działalności osób wybranych na funkcje w organach państwa,
  • Finansowanie ugrupowań politycznych

Finansowanie kampanii wyborczych powinno przebiegać tak, że wszystkie komitety wyborcze w danym okręgu będą dysponowały takimi samymi warunkami promocji własnych programów, co zapewnią im nieodpłatnie media publiczne.

Władze samorządowe, właściwe dla okręgu wyborczego, będą decydowały o wysokości funduszy przeznaczanych na kampanię wyborczą wyłącznie w ramach własnego okręgu. Fundusze te będą dzielone po równo na prawidłowo zarejestrowane komitety. Prowadzenie kampanii w sposób wykraczający poza przyjęte formy i ramy skutkować będzie skreśleniem kandydatów danego komitetu wyborczego z list wyborczych.

Finansowanie działalności osób wybranych na funkcje w organach państwa dobrze jest oprzeć na dwóch zasadach: solidnego wynagrodzenia za dobrą pracę oraz rozliczania wydatków przez wybranego funkcjonariusza państwowego. Owo solidne wynagrodzenie powinno wiązać się z godną płacą podstawową, dietami za posiedzenia komisji, podkomisji i plenarne, a ponadto uwzględniać aktywność osoby wybranej (zgłaszane projekty, interpelacje, organizowane debaty i konferencje itd.)

Trzeba zlikwidować finansowanie ugrupowań politycznych z budżetu państwa oraz zabronić finansowania kampanii wyborczych z pieniędzy prywatnych. Można by natomiast wprowadzić powszechne dobrowolne wspieranie działalności merytorycznej ugrupowań wyborczych odpisem podatkowym w wysokości np. 1% rocznego podatku. Deklaracja taka musi być powiązana z deklaracją podatkową, ale równocześnie gwarantować deklarującemu bezpieczeństwo.

  1. Kodeks przedstawiciela suwerena

Bycie czyimś przedstawicielem nakłada na posła, senatora czy radnego, prezydenta, burmistrza czy wójta i innych wybranych funkcjonariuszy państwa określone obowiązki i powinności, których wykonanie my, jako Suweren, powinniśmy egzekwować:

  • Po pierwsze, sformułowania swojego programu, postulatów, propozycji i ich zaprezentowania publicznie,
  • Po drugie, odbywania regularnych spotkań z wyborcami – przed wyborem i po wyborze przez całą kadencję,
  • Po trzecie, odpowiadania na zapytania swoich wyborców, a także kierowania tych zapytań dalej, do rządu i innych ciał w postaci interpelacji poselskich,
  • Po czwarte, bieżącego przedstawiania wyborcom regularnego sprawozdania z prac organu, do którego został wybrany,
  • Po piąte, inicjowania, a przynajmniej brania udziału w debatach społecznych na ważne dla wyborców tematy,
  • Po szóste, realizowania złożonych podczas kampanii obietnic bądź występowania o ich realizację,
  • Po siódme, rozliczania się ze swojej działalności i swoich wydatków służbowych
  • Po ósme, składania swoim wyborcom sprawozdania po zakończonej kadencji
  • Po dziewiąte, służenia Polsce i wyborcom, dbania o polski interes narodowy
  • Po dziesiąte, uczciwości, bezstronności i podania się do dymisji w przypadku złamania prawa, zasad wyborczych i tego kodeksu

To powyższe wyliczenie pokazuje dobitnie, że każdy wybierany do dowolnego organu państwowego czy samorządowego powinien reprezentować jasno zdefiniowaną grupę ludzi – terytorialną, zawodową, wiekową itd.

Wtedy mielibyśmy jasność, w czyim interesie on występuje. Niepotrzebne byłyby wszelkie formy ukrytego lobbingu.

Taki „posłany” poseł czy radny powinien mieć stały kontakt ze społecznością, którą reprezentuje, powinien ją dobrze znać, rozumieć i utożsamiać się z nią. Wtedy będzie to rzeczywiście demokracja przedstawicielska, a nie parodia demokracji w obecnym kształcie, pod dyktando wodzów partyjnych. Kogo dziś reprezentuje poseł czy radny? Szefa swojej partii? Jakieś interesiki? Siebie? Nie wiadomo, ale na pewno trzeba to zmienić.

  1. Narzędzia elektroniczne w służbie wyborów

Dziś, w dobie powszechnej komputeryzacji i cyfryzacji oraz Internetu, mnożą się postulaty, by wykorzystać narzędzia elektroniczne także do procesu wyborczego. Wiążą się one z propozycjami wprowadzenia demokracji bezpośredniej, e-voting’u (głosowania elektronicznego) i elektronicznej kontroli procesu wyborów.

Właściwie są to słuszne postulaty, choć trzeba mieć świadomość, że włączenie narzędzi elektronicznych do wyborów daje także możliwości manipulacji, więc musiałyby powstać supermocne i skuteczne zabezpieczenia.

Niemniej warto myśleć o nowoczesnych rozwiązaniach, które by ułatwiły i przyspieszyły akt wyborczy oraz przyczyniły się do lepszej kontroli wyników wyborów. Zainstalowanie transparentnego i bezpiecznego systemu informatycznego, który spełnia te wymagania, jest dziś technicznie możliwe.

Jeżeli taki system powiązalibyśmy ponadto z elektronicznym kodem w dowodzie osobistym, wyposażyli komisje wyborcze w czytniki tych kodów oraz stworzyli centralny spis wyborców, wtedy można by głosować z dowolnego miejsca w kraju, mieć kontrolę nad tym, aby nikt nie głosował kilkakrotnie czy w nieuprawnionym dla niego głosowaniu.

Osoby przebywające czasowo poza swoim stałym miejscem zamieszkania nie musiałyby wtedy zgłaszać swojej nieobecności w swoim okręgu wyborczym, pozyskiwać zaświadczenia czy starać się o kwalifikowany dostęp elektroniczny do złożenia głosu.

Ponadto taki dobry i bezpieczny system informatyczny pomagałby w kontrolowaniu zliczania głosów zebranych i policzonych w komisjach obwodowych (lokalach wyborczych). Myślę, że takie narzędzie byłoby wtedy także do wykorzystania przy referendach.

Zarys systemu

Przy konstruowaniu systemu wyborczego chodzi o to, aby zrealizować:

  • Przeniesienie wyborczych ośrodków decyzyjnych z central partyjnych do lokalnych społeczności opartych o programowe ugrupowania obywatelskie, wyrosłe z oddolnych potrzeb obywateli
  • Pełne, 100%-owe rozdzielenie personalne i strukturalne dziesięciu pionów państwa: ustawodawczego (Sejm), opiniodawczo-ustawodawczego (Senat), wykonawczego, sądowniczego, wyborczego, medialnego, edukacyjnego, samorządowego, finansowego, kontrolnego.
  • Spowodowanie, aby Wyborcy otrzymywali konkretną, merytoryczną podstawę do podejmowania racjonalnych decyzji przy urnach w postaci oficjalnych propozycji programowych i personalnych, przedłożonych z wystarczającym wyprzedzeniem czasowym.
  • Wyeliminowanie pieniądza, jako czynnika dominującego kampanię wyborczą.
  • Umożliwienie Wyborcom odsunięcia swoich przedstawicieli od sprawowania powierzonej im funkcji – za niedotrzymanie „kontraktów wyborczych”.

Oto przegląd założeń systemu wyborczego, jaki proponuję:

  • Prawo wyborcze czynne mają pełnoletni (ukończone 18 lat) obywatele RP będący rezydentami RP. Osoby posiadające czynne prawo wyborcze zwani są wyborcami.
  • Bierne prawo wyborcze mają osoby, które nie ukończyły 75 roku życia, z zastrzeżeniem wymogów specyficznych dla każdego organu
  • Sejm składa się z 450 posłów, wybieranych średnio po dziewięciu na województwo (50 województw x 9 posłów = 450 ; średnio, bo w jednym województwie może być ich 12 a w drugim 6 – w zależności od liczby wyborców), wybieranych w okręgach trójmandatowych.
  • Senat składa się ze 100 senatorów, średnio po 2 na województwo, jeden z samorządu i organizacji gospodarczych oraz jeden z samorządu terytorialnego, wybieranych w dwóch równoległych (identycznych obszarowo) okręgach 1-mandatowych.
  • Obowiązuje osobista odpowiedzialność posła/senatora/radnego przed swoimi wyborcami na zasadzie kontraktu wyborczego
  • Wybieranie do organów państwa następuje w dziesięciu „pionach”: ustawodawczym (legislatywa, Sejm), ustawodawczo-opiniodawczym (Senat), wykonawczym (egzekutywa, Prezydent), sądowniczym (jurydytywa, Krajowa Rada Sadownictwa), finansowym (za RPP), edukacyjnym, medialnym (za KRRiTV), kontrolnym (rzecznicy), wyborczym (Centralna i Wojewódzkie Komisje Wyborcze) i samorządowym (sejmiki wojewódzkie, rady gmin, wójtowie i burmistrzowie)
  • Minimalne wymagania wobec kandydatów są następujące:
  • na posłów: minimum 28 lat, wyższe wykształcenie (minimum licencjat), niekarany, od 15 lat mieszkający w Polsce, znający doskonale język polski, złożenie oświadczenia majątkowego potwierdzonego przez urząd skarbowy
  • na senatorów: minimum 35 lat, matura, minimum 8 lat doświadczenia w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej lub 12 lat pracy menedżerskiej w przedsiębiorstwie, działalność w organizacji przedsiębiorców polskich, niekarany, od 15 lat mieszkający w Polsce, znający doskonale język polski, złożenie oświadczenia majątkowego potwierdzonego przez urząd skarbowy
  • na prezydenta Rzeczypospolitej: wiek minimum 42 lata, niekarany, ukończone studia magisterskie, urodzony w Polsce, od 20 lat mieszkający w Polsce, znający doskonale język polski, złożenie oświadczenia majątkowego potwierdzonego przez urząd skarbowy
  • do samorządu terytorialnego do ciał kolegialnych: minimum 21 lat, wykształcenie minimum licencjackie, niekarany, od 8 lat mieszkający w danym województwie lub danej gminie, znający doskonale język polski, złożenie oświadczenia majątkowego potwierdzonego przez urząd skarbowy
  • do samorządu terytorialnego do organów jednoosobowych: wiek minimum 35 lat, wyższe wykształcenie (minimum licencjat), niekarany, od 10 lat mieszkający w danym województwie lub danej gminie, znający doskonale język polski, złożenie oświadczenia majątkowego potwierdzonego przez urząd skarbowy
  • do Sądu Najwyższego i do Krajowej Rady Sądownictwa: wiek minimum 42 lata, niekarany, urodzony w Polsce, od 20 lat mieszkający w Polsce, ukończone magisterskie studia prawnicze, znający doskonale język polski, złożenie oświadczenia majątkowego potwierdzonego przez urząd skarbowy
  • do innych centralnych ciał wybieralnych: wiek minimum 35 lat, wykształcenie wyższe magisterskie, niekarany, od 15 lat mieszkający w Polsce, znający doskonale język polski, złożenie oświadczenia majątkowego potwierdzonego przez urząd skarbowy

Wobec  wszystkich kandydatów: Wybieralne funkcje publiczne powinni sprawować wyłącznie obywatele Państwa Polskiego, przebywający w Polsce i związani z Polską na stałe od minimum dwóch pokoleń, co oznacza, że rodzice kandydata musieli być obywatelami polskimi i znać język polski.

  • Kandydat startujący w wyborach do dowolnego organu państwa powołuje swój własny (lokalny) komitet wyborczy (samodzielnie bądź przy wsparciu partii politycznej lub organizacji społecznej)
  • Wszyscy kandydaci otrzymują równe finansowanie i szanse wyborcze – nie ma zbiórek pieniędzy, nie ma dotacji prywatnych, lecz jest ustalony budżet (gminny, wojewódzki, centralny) i z niego po równo dostaje każdy kandydat, który musi się potem oczywiście rozliczyć z wszystkich wydatków
  • Wprowadzony zostaje tzw. impeachment obywatelski, czyli odwołanie wybranej osoby przed upływem kadencji – poprzez referendum lub sądownie
  • Obowiązuje zakaz kandydowania na funkcje wybieralne dla urzędników dowolnego szczebla; jeżeli urzędnik chce startować w wyborach, musi z dniem ogłoszenia wyborów (z pierwszym dniem kampanii wyborczej) zrezygnować z pracy jako urzędnik państwowy czy samorządowy.
  • Pełnienie funkcji wybieralnej możliwe jest przez wiele kadencji (nieograniczonych liczbowo), ale bez możliwości dwóch kadencji pod rząd, tj. bezpośrednio jedna po drugiej.
  • Wybory odbywają się w sobotę i w niedzielę następuje zbiorcze liczenie głosów.
  • Na karcie do głosowania będzie dodane pole „żaden kandydat mi nie odpowiada – wstrzymuję się”
  • Następuje powtórka wyborów w danym okręgu, jeżeli głosy nieważne przekroczą 5% wszystkich oddanych
  • Obywatel RP, który nie wziął udziału w wyborach, ma obowiązek wpłacenia na fundusz wyborczy kwoty równej połowie ustawowej płacy minimalnej w Rzeczypospolitej Polskiej.
  • Podjęte są środki dla zablokowania wrzucania do urny przedmiotów innych niż karty do glosowania oraz większej liczby kart; drukowanie i dystrybucja kart wyborczych musi zaklasyfikowana jako obrót niepodrabialnych druków ścisłego zarachowania, z których każda Komisja rozlicza się co do sztuki pod groźbą kary.
  • Kadencja wszystkich organów wybieralnych trwa pięć lat. Kadencja trwa do dnia przeprowadzenia wyborów. Dla zachowania ciągłości działania organów, ich funkcjonowanie, ograniczone do administrowania, jest przedłużone do dnia poprzedzającego dzień objęcia funkcji przez osoby wybrane na kolejną kadencję, co ma nastąpić nie później niż 7 dni po dniu ogłoszenia Protokołu Wyników wyborów.
  • Komisje Wyborcze i ich członkowie osobiście odpowiadają konstytucyjnie, cywilno- i karnoprawnie za podanie prawdziwych, niezafałszowanych wyników wyborów. System ogłaszania i publikowania Protokołów Wyników wyborów bezwarunkowo musi umożliwiać każdemu Obywatelowi RP prześledzenie prawidłowości sumowania głosów od szczebla Komisji Obwodowych do szczebla docelowego.
  • Kampania wyborcza rozpoczyna się od dnia następującego po ogłoszeniu wyborów i trwa do dnia poprzedzającego dzień wyborów. Podczas kampanii nie wolno obrażać kandydatów, oskarżać ich o niepotwierdzone czyny i zachowania, pod groźbą sankcji karnych. Wszelkie zastrzeżenia i skargi związane z kampanią wyborczą kierowane są do właściwej Komisji Wyborczej, a jeżeli to nie wywoła skutku, do Komisji Wyborczej wyższego szczebla.
  • Podczas ostatnich 30 dni kampanii wyborczej obowiązuje zakaz przeprowadzania, publikowania i ogłaszania jakichkolwiek sondaży przedwyborczych.
  • Wybory do jednoosobowych organów państwa (Prezydent RP, Wojewoda, Burmistrz, Wójt, Rzecznicy) przeprowadzane są w jednej lub dwóch turach głosowania. Jeżeli w pierwszej turze żaden kandydat nie uzyska 50% lub więcej ważnych głosów, przeprowadzana jest dwa tygodnie później druga tura głosowania, w której startują dwaj kandydaci z największą liczbą głosów uzyskaną w pierwszej turze. Jeżeli wybory zostały rozstrzygnięte w pierwszej turze głosowania, wybrana zostaje osoba, która uzyskała 50% głosów lub więcej, jeżeli natomiast odbywa się druga tura głosowania, wybrana zostaje ta osoba spośród kandydatów, która otrzymała więcej głosów.
  • Kontrola wyborów przez Suwerena dokonywana jest poprzez: nagranie przebiegu głosowania i liczenia głosów kamerami, stosowanie przezroczystych urn wyborczych, udział mężów zaufania w przebiegu głosowania (przy czym każdy komitet wyborczy wystawiający kandydata w danych wyborach w danym okręgu ma prawo być reprezentowany przez cały czas trwania głosowania i liczenia głosów przez męża zaufania), udział obserwatorów niezależnych (zgłoszonych przez organizacje pozarządowe, łącznie w liczbie do 7 osób w każdym lokalu wyborczym, wywieszenie protokołu wyników wyborów z danego obwodu głosowania na drzwiach ( w oknie) lokalu Obwodowej Komisji Wyborczej natychmiast po zakończeniu liczenia głosów.
  • Opublikowanie Protokołów Wyników wyborów z danego obwodu głosowania (odpowiednio: z Gminy, Okręgu, Województwa) w Internecie następuje natychmiast po zakończeniu liczenia (odpowiednio: sumowania) głosów w tym obwodzie (odpowiednio też: w Gminie, Okręgu, Województwie) i wywieszeniu Protokołu Wyników na drzwiach/w oknie lokalu Obwodowej (odpowiednio: Gminnej, Okręgowej, Wojewódzkiej) Komisji Wyborczej.
  • Na zakończenie wyborów sporządzany jest natychmiast Protokół Wyników wyborów. Protokół Wyników wyborów sporządzany jest jawnie, na oczach kamer, przez wszystkich członków Komisji Wyborczej, w trzech egzemplarzach, z których jeden jest wywieszany na drzwiach/w oknie lokalu Komisji Wyborczej (by być widocznym z ulicy), drugi – przesyłany posłańcem do Komisji Wyborczej wyższego szczebla, a trzeci – zabezpieczony razem z całą dokumentacją, w tym z kartami głosowania, przez Komisję Wyborczą w szafie pancernej z minimum dwoma zamkami, do których klucze mają dwie różne osoby, natomiast skan protokołu zamieszczany jest równolegle w Internecie.
  • Tworzy się następujące okręgi wyborcze w ilości:
  1. Do Sejmu: 100 okręgów trój-mandatowych,
  2. Do Senatu: 2 x 50 okręgów 1-mandatowych,
  3. Na Prezydenta RP: jeden ogólnopolski okręg jednomandatowy
  4. Na sędziów Sądu Najwyższego: jeden krajowy okręg wielomandatowy
  5. Do Narodowej Rady Sądownictwa: jeden krajowy okręg wielomandatowy
  6. Na każdego z Rzeczników: jeden ogólnopolski okręg jednomandatowy
  7. Do innych centralnych ciał wybieralnych: jeden ogólnopolski okręg wielomandatowy
  8. Do Sejmiku Wojewódzkiego: proporcjonalnie do liczby mieszkańców Województwa – od 20 do 35 okręgów dwumandatowych, możliwie równych co do liczby mieszkańców
  9. Do Rady Gminy: proporcjonalnie do liczby mieszkańców Gminy od 10 do 15 okręgów 2-mandatowych, możliwie równych co do liczby mieszkańców
  10. Do Rady Miasta: proporcjonalnie do liczby mieszkańców Miasta od 10 do 25 okręgów 2-mandatowych, możliwie równych co do liczby mieszkańców.
  • Przykładowy cykl wyborów przedstawia poniższa tabela:
Lata
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11
KW KW KW
  Prez.         Prez.        
    Senat         Senat      
Sam. Sam.
Sejm Sejm
KRS KRS
SN. SN
RPM RPM
RGE RGE
NRM NRM
Rzecz Rzecz

gdzie:
KW          = wybory Komisji Wyborczych,
Prez.       = wybory Prezydenta RP,
Senat      = wybory do Senatu,
Sam.       = wybory samorządowe,
Sejm       = wybory do Sejmu,
KRS        = wybory Krajowej Rady Sądownictwa,
SN           = wybory Sądu Najwyższego,
RPM       = wybory do Rady Polityki Monetarnej,
RGE        = wybory do Rady Głównej Edukacji,
NRM       = wybory do Naczelnej Rady Mediów,
Rzecz.    = wybory Rzeczników.

Dodaj komentarz